Podwyżek stóp ciąg dalszy

Anna Pronińska, Reuters
opublikowano: 2006-06-22 00:00

Kraje Eurolandu nadal będą miały problemy z wysoką inflacją. Będą więc kolejne podwyżki stóp procentowych.

Jean-Claude Trichet, szef Europejskiego Banku Centralnego (ECB), powiedział w wystąpieniu przed Parlamentem Europejskim, że w latach 2006-07 inflacja w strefie euro pozostanie na wysokim poziomie. Według analityków, ta zapowiedź sugeruje, że koszt pieniądza w strefie euro może w tym roku ponownie wzrośnie. Inwestorzy myślą podobnie.

— Wypowiedzi szefa ECB wskazują na obawy inflacyjne związane z dwoma czynnikami: silnym tempem wzrostu gospodarczego i utrzymującym się wzrostem podaży pieniądza, który zazwyczaj kończy się inflacją. Tego obawia się ECB i dlatego będzie podnosił stopy — uważa Marcin Mrowiec, ekonomista Banku BPH.

Obecnie, po czerwcowej podwyżce, główna stopa procentowa Eurolandu wynosi 2,75 proc. W tym półroczu ECB podnosił stopy trzy razy.

Według Antje Praefcke, stratega walutowego Commerzbanku we Frankfurcie, cykl podwyżek stóp jeszcze się nie skończył. Podobnego zdania jest Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego.

— Gospodarka się ożywia. Te wypowiedzi utwierdzają inwestorów w przekonaniu, że będą kolejne podwyżki stóp. Niewykluczone, że już wkrótce wzrosną o 25 pkt bazowych — mówi ekonomistka Banku Handlowego.

Na razie na wypowiedzi Jean-Claude’a Tricheta wczoraj przed południem zareagowało euro, wzmacniając się w stosunku do dolara.

W kwestii kandydatów do strefy euro, szef ECB stoi na stanowisku, że kraje aspirujące do członkostwa powinny w sposób trwały i zrównoważony spełnić wymagane kryteria akcesyjne. Polski rząd zapowiedział, że Polska do strefy przystąpi wówczas, gdy będzie na to gotowa. Kiedy to się stanie? Tego jeszcze nie powiedział.

Możesz zainteresować się również: