Połączenie nie zagrozi konkurencji

Rozmawiała Magdalena Graniszewska
opublikowano: 15-08-2018, 22:00

Stawiamy kolejne kroki przybliżające nas do przejęcia Lotosu. Chcemy zamknąć transakcję do końca września 2019 r. — mówi w rozmowie z „PB” Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen

Jak idą przygotowania do przejęcia Lotosu?

Po 10 latach sporów PKN Orlen i Koleje Litewskie porozumiały się w sprawie odbudowy odcinka torów łączących Możejki z litewskim Renge. Symboliczną pierwszą szynę położyli we wtorek Daniel Obajtek, prezes Orlenu (z lewej) i Mantas Bartuška, szef Kolei Litewskich.
Wyświetl galerię [1/2]

ZGODA BUDUJE:

Po 10 latach sporów PKN Orlen i Koleje Litewskie porozumiały się w sprawie odbudowy odcinka torów łączących Możejki z litewskim Renge. Symboliczną pierwszą szynę położyli we wtorek Daniel Obajtek, prezes Orlenu (z lewej) i Mantas Bartuška, szef Kolei Litewskich. Fot. ARC

Zgodnie z planem. We wtorek wysłaliśmy do Komisji Europejskiej, w ramach konsultacji, pakiet analiz. Jest to kolejny krok przybliżający nas do złożenia wniosku koncentracyjnego do Komisji Europejskiej.

Będziemy starali się przekonać Komisję, że koncentracja nie zagraża konkurencji w Europie. Naszym celem jest uzyskanie do połowy 2019 r. rozstrzygnięcia KE, aby ostatecznie móc zamknąć tę transakcję do końca trzeciego kwartału 2019 r.

Jeśli chodzi o formułę tej transakcji, to też realizujemy plan. Zakładamy, że najpierw dojdzie do zakupu ok. 32,9 proc. akcji Lotosu należących do skarbu państwa, potem Orlen przeprowadzi wezwanie tak, by móc osiągnąć próg 66 proc. głosów.

Generalnie zależy nam na sprawnym przeprowadzeniu tej operacji. Przecież takie spółki, jak MOL czy Shell, to spółki narodowe, które dzięki stabilnej pozycji w swoich krajach mogą prowadzić ekspansję zagraniczną.

Czy przeprowadzenie połączenia będzie wymagało zmian w legislacji?

Jednym z dokumentów, które będą wymagały zmian, jest ustawa mówiąca o niezbywalności akcji niektórych spółek, w tym akcji Lotosu. Zmiany należą oczywiście do obszaru działań naszego właściciela.

Jak Pan ocenia inwestycję Orlenu w rafinerię w Możejkach?

To była jedna z lepszych decyzji w historii Orlenu. Koncern zainwestował tu ponad 3 mld zł, nie licząc kosztu samego przejęcia, który wyniósł ok. 9 mld zł. Teraz chcemy tu się rozwijać i zarabiać.

Przez lata ta inwestycja była zostawiona sama sobie, jak osobna wyspa w ramach grupy. A inwestycja, której się nie dogląda, nie rozwija się dobrze. Tymczasem w 2017 r. rafineria osiągnęła już 1,1 mld zł zysku EBITDA LIFO. Ten zysk to zasługa m.in. diesla, którego Możejki produkują 6 mln ton rocznie, a na który w Polsce popyt rośnie, zwłaszcza po ograniczeniu przez rząd szarej strefy.

Uważam też, że ważne są nie tylko wyniki finansowe, ale również fakt, że rafineria jest polska. Jak wyglądałoby otoczenie rynkowe, gdyby była dziś rosyjska?

Możejki to jedyna rafineria w krajach bałtyckich, tymczasem stacje paliw macie tylko na Litwie. Czy planujecie ekspansję na Łotwie lub w Estonii?

Generalnie jesteśmy zainteresowani rozwojem sieci detalicznej poprzez akwizycje w każdym kraju, w którym już jesteśmy obecni. Nie obejmuje to jednak Polski, bo tu mamy już ok. 40 proc. rynku. W Polsce koncentrujemy się na podnoszeniu jakościjuż istniejących obiektów. Nie wykluczamy też otwierania nowych lokalizacji.

Dlaczego Orlen zadeklarował, że planowaną nową opłatę, tzw. opłatę emisyjną, weźmie na siebie, zamiast przerzucać ją na klienta?

Na tę opłatę patrzymy w dłuższym horyzoncie czasowym, nawet 20-30 lat. Wzięcie na siebie opłaty emisyjnej to dla Orlenu projekt zarazem społeczny i biznesowy. Społeczny, bo nowa opłata ma służyć poprawie środowiska. Biznesowy, bo celem jest rozwój elektromobilności, Poza tym zależy nam na tym, by Polacy długo żyli w zdrowiu i zaopatrywali się na naszych stacjach.

Pochodzę z Małopolski i wiem, jak ważnym tematem jest jakość powietrza. Trzeba coś z tym zrobić, a kto myśli inaczej, ten myśli egoistycznie. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiała Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Połączenie nie zagrozi konkurencji