Polimex chce pomocy MiŚ

Katarzyna Kapczyńska
29-06-2009, 00:00

Spółka hurtowo zdobywa zamówienia. Sama nie da rady ich wykonać. Potrzebuje wsparcia.

Spółka hurtowo zdobywa zamówienia. Sama nie da rady ich wykonać. Potrzebuje wsparcia.

Jeszcze niedawno wiele firm budowlanych wykorzystywało potencjał wykonawczy w 50-60 proc. Ostatnio ich portfele zamówień urosły jak na drożdżach, więc łatwiej im będzie przetrwać kryzys, ale potrzebują wsparcia w realizacji zamówień.

Przykładem jest Polimex Mostostal.

— Mamy do czynienia z trudnym rynkiem. Rośnie zagraniczna konkurencja. Szczególnie małe i średnie firmy odczują negatywnie skutki spowolnienia gospodarczego. Widoczne jest to wyraźnie na przykład w sektorze deweloperskim. Jesteśmy gotowi rozszerzyć współpracę z tymi firmami, stanowiąc dla nich źródło zleceń, które pojawiają się wraz z podpisywanymi kontraktami — twierdzi Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu Mostostalu.

Podkreśla, że liczy na współpracę, bo firma samodzielnie nie będzie w stanie wykonać 100 proc. zamówień.

MiŚ na topie

O możliwości przerzucenia pracowników z deweloperki na przykład na kontrakty infrastrukturalne mówił też Marek Michałowski, prezes Budimeksu. W powodzenie zatrudniania pracowników z tej gałęzi budownictwa w innych jego dziedzinach nie wierzy natomiast Zbigniew Kotlarek, prezes MSF i były szef drogowej dyrekcji.

Małe i średnie firmy (MiŚ) — nie tylko z branży deweloperskiej — mogą zresztą wkrótce pojawić się na wielu dużych polskich budowach. O współpracę z nimi zabiega przecież nie tylko Polimex Mostostal, ale także duże międzynarodowe firmy budowlane wchodzące na nasz rynek. Wymienić można choćby indyjski koncern Punj Lloyd, który stara się o kontrakty na A 2 Łódź — Warszawa razem z mało znaną firmą Radko.

Jak na drożdżach

Zaangażowanie małych i średnich firm przy zamówieniach Polimeksu ma jednak większe szanse powodzenia, bo firma działa na naszym rynku od lat, zdobyła gigantyczny portfel zamówień, a nowi gracze muszą dopiero zdobyć rynek.

Rok temu portfel Polimeksu Mostostalu sięgał 5,82 mld zł, a obecnie wynosi 7,7 mld zł. Prezes Jaskóła zapewnia, że nadal będzie się zwiększał, by zapewnić coroczny wzrost sprzedaży i zysku o 15-20 proc. Firma najszybciej zwiększa sprzedaż w sektorze drogowym — z 400 mln zł w 2008 r. do 500 mln zl w tym roku — i w kolejowym — z 300 mln zł do 500 mln zł.

Katarzyna Kapczyńska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polimex chce pomocy MiŚ