Polman śpieszy się na GPW

ZK
opublikowano: 12-06-2008, 00:00

Spółka chce jak najszybciej przenieść się na główny rynek, ale najpierw musi poprawić wskaźniki. Dzięki akwizycji.

Spółka chce jak najszybciej przenieść się na główny rynek, ale najpierw musi poprawić wskaźniki. Dzięki akwizycji.

Warszawska grupa specjalizująca się w usługach porządkowych, notowana na New Connect, lada moment rozpocznie badanie finansowe innego podmiotu z branży, który został wytypowany do przejęcia.

— Ta firma po ewentualnym połączeniu będzie miała istotny wpływ na nasze przychody i zyski — mówi Przemysław Nowacki, prezes Polmana.

Do akwizycji mogłoby dojść na przełomie trzeciego i czwartego kwartału. Pod uwagę są brane różne możliwości rozliczenia transakcji, ale jest dość prawdopodobne, że nastąpi to poprzez nową emisje akcji skierowaną do właścicieli przejmowanej firmy. Akwizycja ma pomóc w przeniesieniu notowań na główny parkiet giełdy.

— Nie jesteśmy start-upem. Firma istnieje od ponad 20 lat — tłumaczy prezes.

Dzięki przejęciu Polman chce m.in. poprawić wyniki i płynność. Kiedy można się spodziewać przeprowadzki?

— Najszybciej jak to będzie możliwe — zapowiada Przemysław Nowacki.

Nie wie jeszcze, czy projekt ten zostanie połączony z kolejną ofertą publiczną. Polman zrealizował plan finansowy na 2007 r. i wykazał 460 tys. zł zysku przy 6,8 mln zł sprzedaży. Konserwatywna prognoza na ten rok mówi odpowiednio o: 600 tys. zł i 7,7 mln zł.

— To wypracujemy — twierdzi prezes.

Realizacja wersji optymistycznej (9,3 mln zł i 1 mln zł) zależy od zdobytych kontraktów na czyszczenie hydrodynamiczne (wodą pod wysokim ciśnieniem) w elektrociepłowniach czy energetyce, wykonywane najczęściej w trakcie letnich przerw remontowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ZK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu