Słaby rok dla mocnych trunków. Branża boi się, że w 2026 r. alkohol znów zdrożeje

Łukasz RawaŁukasz Rawa
opublikowano: 2025-12-29 20:00

Rynek napojów spirytusowych skurczył się od 2019 r. o 18 proc., co czyni tę kategorię najszybciej topniejącym segmentem alkoholi w Polsce. Producenci obawiają się, że kolejne obciążenia fiskalne jeszcze ten trend pogłębią.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak szybko spada w Polsce sprzedaż mocnych alkoholi
  • jak regulacje i podatki wpływają na kondycję branży spirytusowej
  • jak będą kształtować się ceny napojów spirytusowych w 2026 r.
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Ograniczanie inwestycji, odkładanie decyzji rozwojowych i rosnąca niepewność stały się dla producentów mocnych alkoholi codziennością – tak twierdzi Karol Stec, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy (ZPPPS), czyli organizacji, która reprezentuje największych graczy sektora wnoszącego co roku ok. 25,7 mld zł do krajowego PKB.

Regulacje trzęsą biznesem

Branża weszła w 2025 r. z rosnącą listą problemów, które jak podkreśla Karol Stec, narastały z kwartału na kwartał.

– Już początek roku przyniósł zawirowania w eksporcie oraz obawy związane z zapowiedzią prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa o 200-procentowej podwyżce ceł. Potem było tylko trudniej – mówi prezes ZPPPS.

Podkreśla, że w kolejnych miesiącach pojawiła się rekordowa liczba projektów ustaw zwiększających obciążenia dla sektora. Rynek zaskoczyły propozycje zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości, zapowiedź większej podwyżki akcyzy od 2026 r., czyli zerwanie akcyzowej mapy drogowej, oraz sygnały o planowanej podwyżce tzw. opłaty małpkowej.

Popyt na mocne alkohole spada

– Od 2019 r. do pierwszej połowy 2025 r. skumulowany spadek sprzedaży na rynku napojów spirytusowych wyniósł 18 proc. Od momentu wejścia w życie w 2022 r. mapy akcyzowej sprzedaż tej kategorii spada najszybciej spośród wszystkich kategorii alkoholowych na rynku. Kolejne obciążenia fiskalne będą tylko pogłębiać ten trend – mówi Karol Stec.

Podkreśla, że sektor działa dziś w niestabilnych warunkach.

– Do rozwoju potrzebujemy spokoju, jasnych reguł i przewidywalności. Żadna z tych potrzeb nie jest obecnie zaspokojona – akcentuje szef związku.

Ceny wódki pójdą w górę

72 proc. ceny półlitrowej butelki wódki czystej o mocy 40 proc. stanowią podatki, w tym akcyza 53,3 proc., a VAT 18,7 proc. Dlatego – jak zaznacza Karol Stec – nie ma możliwości, aby podwyżki danin i opłat nie przełożyły się na wzrost cen detalicznych. Co gorsza, rosną koszty energii, surowców i pracy.

– Legalne wyroby spirytusowe będą coraz droższe – zapowiada prezes ZPPPS.

Jego zdaniem powiększy się szara strefa, w której już dziś – według branżowych szacunków – sprzedaje się w przeliczeniu 18 mln litrów 100-procentowego alkoholu rocznie.

– To poważne zagrożenie dla legalnych producentów, źródło strat dla budżetu państwa oraz ryzyko dla zdrowia konsumentów – komentuje Karol Stec.

Budżet może stracić na podwyżkach

Branża spirytusowa uważa, że fiskalne dokręcanie śruby może tylko pogłębić negatywne skutki dla budżetu.

– Zdajemy sobie sprawę, że w nadchodzącym roku Ministerstwo Finansów nie ustanie w poszukiwaniu nowych wpływów i może rozważać kolejne podwyżki podatków. Prognozy jednak wskazują, że przewidziane w projektach ustaw obciążenia nie przyniosą oczekiwanych rezultatów. Wręcz przeciwnie: tylko z tytułu podwyżki akcyzy zapowiedzianej na 2025 r. wpływy do budżetu zmaleją o ponad 400 mln zł w ciągu dwóch lat – mówi prezes ZPPPS.

Przekonuje, że obecny model opodatkowania alkoholu wymaga ujednolicenia i większej przejrzystości.

– W Polsce konieczne jest wprowadzenie jednolitego systemu akcyzy opartej na zawartości czystego alkoholu, tzw. ABV. Takie rozwiązanie stosuje 21 państw Europy, a jego zalety to równe traktowanie producentów oraz bardziej stabilne wpływy budżetowe – twierdzi przedstawiciel branży.

Zwraca uwagę, że obecny system wzmacnia dysproporcje między kategoriami napojów.

– Etanol w półlitrowej puszce piwa o mocy 5 proc. kosztuje dziś trzykrotnie mniej niż etanol w półlitrowej puszce 5-procentowego gotowego drinka, choć alkohol działa na organizm tak samo niezależnie od formy – podkreśla Karol Stec.