POLSCY BIZNESMENI CHCĄ INWESTOWAĆ W STOLICY KRAJU

Górecki Radosław, Otto Patrycja
opublikowano: 2000-10-17 00:00

POLSCY BIZNESMENI CHCĄ INWESTOWAĆ W STOLICY KRAJU

Sonda „Pulsu Biznesu”: W jakim mieście najlepiej robić interesy

Poprosiliśmy 30 menedżerów wyższego szczebla, ze spółek reprezentujących różne branże, o to, aby wskazali dowolne miasto, w którym zainwestowaliby najchętniej. Zdecydowana większość wybrała Warszawę.

Przedstawiciele 30 firm z Polski, pytani o to, gdzie chcieliby ulokować inwestycje, wskazali łącznie na 15 miast. Tylko pięć z nich to aglomeracje leżące poza granicami Polski. Bezapelacyjnym liderem okazała się Warszawa, w której chce prowadzić interesy aż 14 ankietowanych przez nas przedsiębiorców. Na drugim miejscu znalazły się Moskwa i Poznań (po trzy wskazania), dalej Katowice (dwa wskazania). Pozostałe miasta dostały po jednym głosie.

Zakochani w Warszawie

Przedsiębiorcy wybrali stolicę. Dlaczego?

— Wszyscy chcą teraz inwestować w Warszawie. To miasto dobrze się rozwija — mówi Bogusław Bamber, wiceprezes spółki Paged.

Tymczasem Hilaria Głowacka, dyrektor ds. handlu Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego Universal, zwraca uwagę, że tu można spotkać najbardziej odpowiedzialnych ludzi, a co za tym idzie, jest to miasto warte zainteresowania.

— Warszawa to duże skupisko ludności, tu każdy zainwestowany pieniądz przynosi zysk. To po prostu fabryka pieniędzy. Poza tym jest to miasto nie zadłużone, a to ważne przy inwestycjach — twierdzi Mariusz Majgier, kierownik ds. marketingu Zakładów Automatyki Polna.

Są i słabe punkty

Część naszych rozmówców zwróciła uwagę na niedogodności związane z inwestowaniem w stolicy.

— Jeszcze dużo zostało tu do zrobienia, np. drogi, telefony — uważa Bogusław Bamber.

Tomasz Zganiacz, pełnomocnik zarządu spółki AS Motors, za największą niedogodność stolicy uważa wysokie ceny. Jednak minusy nie przesłaniają dobrych stron, dlatego od razu dodaje on, że plusem miasta jest możliwość znalezienia wysoko wykwalifikowanych pracowników.

Marek Garliński, prezes Prochemu, jednym tchem wymienia zalety stolicy: atrakcyjność pod względem inwestycyjnym, łatwość komunikacji, dostępność.

— Znajduje się tu większość dużych firm i koncernów. Poza tym wszystkie stolice krajów są idealne do inwestowania — podsumowuje.

Szturm na Moskwę

Przedsiębiorcy rzeczywiście lubią stolice. Drugą pozycję w naszej ankiecie zajęła Moskwa.

— Stolica Rosji to wielki plac budowy, i wszyscy chętnie tam inwestują. Kiedy ceny ropy i gazu poszły w górę, stan gospodarki tego kraju się poprawił, a to zachęca do inwestycji — mówi Michał Skipietrow, prezes Mostostalu Export.

Henryk Kowalik, wiceprezes Elektromontażu-Export, zwraca uwagę, że Moskwa znajduje się w fazie intensywnego rozwoju, przez co jest chłonnym rynkiem.

Krzysztof Tytko, prezes Zakładów Wyrobów Powlekanych Sanwil wybrał dwie stolice.

— Moskwa to nieobliczalny rynek, ale wcześniej czy później polski kapitał, podobnie jak zachodni, zdobędzie tam przyczółki. W tym mieście tkwi potencjał. Są też luki technologiczne do wykorzystania — uważa Krzysztof Tytko, który poza Moskwą także inwestowałby w Warszawie.

Drugą pozycję ze stolicą Rosji dzieli Poznań. Tutaj chcą prowadzić interesy Computerland, Novita i Paged.

Na trzecim miejscu znalazły się Katowice, które wybrali Sławomir Chłoń, prezes Computerlandu, i Andrzej Zalewski, dyrektor marketingu Bakomy. Ich zdaniem, to miasto szybko się rozwija, a centrale wielkich firm chętnie otwierają tu swoje siedziby.

Po jednym głosie uzyskały takie polskie miasta, jak Wałbrzych, Racibórz, Kraków, Łódź, Tychy, Swarzędz i Wronki. Poza granicami jako najbardziej atrakcyjne wskazano Berlin, Dublin, Paryż i Strasburg.

DWIE STOLICE: Michał Skipietrow, prezes Mostostalu Export, wybrał dwie stolice. Warszawa, według niego, to miasto, w którym jest największy popyt na mieszkania, a Moskwa to obecnie największy plac budowy. fot. GK

WRONKI TO WRONKI: Wybieram Wronki. Od 6 lat ulokowane tu pieniądze przynoszą zysk. Dotychczas zainwestowaliśmy 500 mln zł i nie poprzestaniemy na tym — mówi Wojciech Kaszyński, prezes Amiki Wronki. fot. GK