Polska po raz pierwszy z najniższą stopą bezrobocia w UE

opublikowano: 04-03-2021, 20:00

Stopa bezrobocia w styczniu w Polsce lekko się obniżyła, a w Czechach nieznacznie wzrosła i dzięki temu Polska po raz pierwszy w historii stała się krajem z najniższą stopą bezrobocia w Unii Europejskiej. Warto odpowiedzieć na pytanie, jak to się stało, że w czasie wielkiego kryzysu, gdy wiele osób straciło pracę, stopa bezrobocia jest tak niska?

Najpierw dane i krótka informacja o tym, co one oznaczają. Według Eurostatu stopa bezrobocia w Polsce wyniosła w styczniu 3,1 proc. wobec 3,2 proc. w grudniu. Jest też zaledwie o 0,1 pkt proc. wyższa niż przed rokiem, czyli okresem, gdy epidemii nikt się jeszcze nie bał. To jest niewątpliwie bardzo pozytywna informacja i zjawisko warte docenienia, szczególnie dla osób, które pamiętają erę 20-procentowego bezrobocia w Polsce. Warto jednak dokładniej wyjaśnić, skąd takie dane się biorą i co dokładnie oznaczają. Nie jest bowiem tak, że sytuacja na rynku pracy się nie pogorszyła. O pracę jest trudniej i wskazuje na to wiele badań nastrojów ludności.

Najpierw przypomnę, czym jest bezrobocie. To odsetek osób, które szukają pracy w grupie osób, które pracę mają lub jej szukają. Nie jest więc bezrobotnym osoba, która nie szuka pracy, nie jest nim też taka, która wykonuje jakieś zlecenia na ćwierć etatu, ale chciałaby znaleźć normalną pracę.

Dane są szacowane przez Eurostat na podstawie różnych źródeł informacji. Urząd ma do dyspozycji wyniki kwartalnego ankietowego badania aktywności ekonomicznej ludności (BAEL), wykonywanego przez GUS na potrzeby kwartalnych raportów o rynku pracy oraz miesięczne dane o bezrobociu rejestrowanym, mierzącym liczbę i odsetek osób zarejestrowanych w urzędach pracy. Na tej podstawie Eurostat szacuje miesięczną stopę bezrobocia. Podobną metodologię stosuje dla innych krajów, choć oczywiście rodzaj dostępnych informacji może się różnić.

Wyróżniłbym cztery najważniejsze przyczyny, które sprawiły, że bezrobocie w Polsce jest mimo kryzysu bardzo niskie.

Po pierwsze, część osób, które straciły pracę, wykonuje prace w innej formie lub innym wymiarze niż wcześniej. W danych miesięcznych tego nie widać, ale w danych kwartalnych GUS już widać, że w minionym roku spadła liczba osób pracujących na etacie (o około 0,7 proc.), a wzrosła liczba prowadzących działalność gospodarczą. Bardzo możliwe, że części zwalnianych osób udało się znaleźć jakieś zlecenia. Generalnie jednak zmiana struktury zatrudnienia była niekorzystna z punktu widzenia pracowników.

Po drugie, bardzo możliwe, że powiększyła się skala szarej strefy. Widać to na przykład po fakcie, że spadła liczba osób ubezpieczonych w ZUS, a także znacząco zwiększył się udział gotówki w ogólnej ilości pieniądza w gospodarce (tutaj wpływ miał też spadek stóp procentowych do zera). Mogło zatem dojść do wielu sytuacji, w których ludzie tracili formalną pracę, ale zyskiwali nieformalną. Nie są bezrobotni. Jakość ich pracy się jednak pogorszyła.

Po trzecie, rząd bardzo mocno wspierał finansowo firmy. Łączna wielkość tanich pożyczek i bezzwrotnych transferów była zbliżona do wielkości utraconych przychodów, co sprawiło, że płynność firm paradoksalnie poprawiła się podczas kryzysu (koszty w tym czasie mocno spadły). Pomoc pomogła wielu firmom utrzymać zatrudnienie, tym bardziej, że było to w wielu przypadkach warunkiem otrzymania pomocy bezzwrotnej.

Po czwarte wreszcie, sytuacja gospodarcza kraju jest lepsza, niż wskazują bieżące dane makroekonomiczne. PKB spadło wprawdzie najmocniej od trzydziestu lat, ale większość przedsiębiorców zdaje sobie sprawę, że kryzys ma przejściowy charakter. Dlatego ogólne wskaźniki nastrojów w biznesie nie są gorsze niż w poprzednich epizodach spowolnienia gospodarki. Dużo firm chomikuje pracowników, czekając na wiosenne lub letnie ożywienie gospodarcze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ignacy Morawski

Platforma SpotData
Szukasz danych? Zajrzyj na platformę.
PRZEJDŹ DO PLATFORMY DANYCH

Polecane