Polski rynek systemów ERP zdominowały SAP, IFS i Oracle

Kamil Kosiński
29-01-2001, 00:00

Polski rynek systemów ERP zdominowały SAP, IFS i Oracle

Geac Polska jest pierwszą firmą, która na sprzedaży zintegrowanych aplikacji do zarządzania przedsiębiorstwem zarobiła mniej niż przed rokiem

W roku 2000 rynek producentów systemów klasy ERP uległ wyraźnemu rozwarstwieniu. SAP, IFS i Oracle osiągają wyniki oscylujące wokół 100 mln zł. Większość ma jednak kłopoty z osiągnięciem przychodów przekraczających 20 mln zł. W grupie mniejszych dostawców po raz pierwszy znalazły się też spółki, które na sprzedaży swojej oferty zarobiły mniej niż rok wcześniej.

Rok 2000 okazał się niełaskawy dla dostawców systemów wspomagających zarządzanie klasy ERP. Dochody większości firm wzrosły o kilkadziesiąt procent, ale po raz pierwszy pojawiły się objawy wyhamowania rynku. Kryzys najbardziej widoczny jest na przykładzie wyników QAD Polska oraz Geac Polska (dawniej JBA). Przychody pierwszej firmy wzrosły tylko o 16,5 proc., druga zanotowała 28-proc. spadek przychodów w stosunku do 1999 r. Zdaniem przedstawicieli branży, wyhamowanie rynku związane jest z wyczerpaniem budżetów informatycznych przedsiębiorstw w związku z tzw. problemem roku 2000.

— W roku 2000 zorganizowano mniej przetargów na dostawę systemów klasy ERP niż rok wcześniej. Ci, co mieli wydać pieniądze na duże projekty informatyczne, zrobili to w 1999 r., zabezpieczając się przy okazji przed tzw. pluskwą milenijną — twierdzi Alicja Kusak, dyrektor marketingu w QAD Polska.

Spadek przychodów związanych ze sprzedażą systemów klasy ERP odnotowała także spółka Great Plains Software Polska. W jej przypadku pogorszenie wyników ma jednak związek ze zmianą strategii handlowej.

— Przed rokiem 2000 sprzedawaliśmy oprogramowanie i równocześnie prowadziliśmy wdrożenia. Od jesieni 1999 r. ograniczyliśmy się jednak wyłącznie do sprzedaży licencji i w tym zakresie zanotowaliśmy 65 proc. sprzedaży. Wszelkie usługi związane z wdrażaniem produkowanego przez nas oprogramowania przejęły jednak firmy partnerskie i na ich konto wpływają zyski z takiej działalności. Dlatego nasze przychody za rok 2000 były mniejesze od tych z roku 1999 — tłumaczy Ryszard Sadowski, prezes Great Plains Software Polska.

O trudnościach w pozyskiwaniu nowych klientów świadczą za to wyniki niektórych spółek systematycznie zwiększających obroty. Przykładem może być Intentia Polska, która co prawda zwiększyła przychody z 13,5 do 16,9 mln zł, ale po Geac Polska ma najmniejszą liczbę klientów na krajowym rynku. Polski oddział Intentii pozyskał bowiem zaledwie dwóch z dziesięciu krajowych klientów, z którymi podpisał kontrakty w 2000 r. Pozostała ósemka firm, które zawarły umowy z Intentia Polska w ubiegłym roku, sformalizowała w ten sposób porozumienia korporacyjne uzgodnione na szczeblu ich central i szwedzkiej centrali Intentii.

— W Polsce nie zatrzymamy procesu globalizacji gospodarki. Poza tym szczegóły wszystkich kontraktów z lokalnymi oddziałami firm międzynarodowych były jednak negocjowane na miejscu — komentuje Joanna Bańkowska, prezes Intentia Polska.

Polska wielka trójka

Na tle wyhamowanego wzrostu przychodów innych firm, o sukcesach mogą mówić tylko SAP Polska, IFS Poland i Oracle Polska. One zdobywają największe kontrakty. W konsekwencji ich przychody z działalności związanej z ERP coraz wyraźniej odstają od reszty firm z branży i przynajmniej przekraczają 100 mln zł, jak w przypadku niemieckiego SAP. Przychody SAP nie rosną jednak tak dynamicznie jak IFS czy Oracle. Pozycja IFS na polskim rynku jest przy tym dużo lepsza niż na świecie, gdzie dominują JDEdwards, Oracle, Peoplesoft (w Polsce nieobecny) i SAP. Tylko Hucie im. Tadeusza Sendzimira firma sprzedała 3 tys. licencji na swoje oprogramowanie.

— SAP, IFS i Oracle zdominowały rynek, gdyż udało im się wprowadzić swoje oprogramowanie do największych przedsiębiorstw działających w Polsce. O ile w przypadku SAP i Oracle sytuacja wygląda podobnie jak w innych krajach, o tyle pozycja IFS w Polsce jest zdecydowanie mocniejsza niż gdzie indziej. Firma mająca bardzo dobry moduł remontowy weszła z nim jako dostawca niszowy do największych krajowych przedsiębiorstw. Następnie, prowadząc bardzo umiejętne działania marketingowe, zachęcała je do zakupu innych elementów pakietu. Podobną strategię mogło zastosować np. JBA (obecnie Geac), ale firma ta nie wykorzystała okazji — wyjaśnia Ryszard Sadowski.

Najdynamiczniejszy wzrost przychodów związanych z pakietem ERP zanotowała w 2000 r. spółka Oracle Polska. Prawie 115- -proc. wzrostem przychodów z tej działalności zdeklasowała konkurencję i przesunęła się z grupy średniaków do grona liderów branży. Pamiętać jednak należy, że zaledwie około jednej trzeciej spośród 94 pozyskanych przez firmę klientów zdecydowało się na kompleksowe wdrożenie systemu ERP. Reszta nowych użytkowników aplikacji Oracle kupowała mniej niż trzy jego moduły.

Kłopoty średniaków

Podobną sytuację zanotowała wrocławska TETA, będąca jedynym polskim producentem systemu ERP, który pod względem przychodów nie ustępował dotychczas zachodnim konkurentom, a nawet wyprzedzał większość z nich. Zaledwie 16 proc. spośród 207 firm, o które w roku 2000 powiększyło się grono klientów TETY, zdecydowało się na zakup przynajmniej trzech modułów opracowanego we Wrocławiu systemu ERP. Dolnośląską spółkę można więc coraz bardziej postrzegać jako producenta aplikacji uzupełniających systemy innych firm niż jako dostawcę pełnych rozwiązań klasy ERP.

Podobnie jak w gronie liderów branży, konkurencja zaostrza się wśród pozostałych firm. Przychody coraz większej liczby dostawców zbliżają się do 20 mln zł. Osiągnięcie takich obrotów nie jest jednak łatwe. Poza wspomnianymi już liderami rynku, w ciągu ostatnich dwóch lat udało się to bowiem tylko QAD Polska. Widać jednak i innych pretendentów do przekroczenia tej granicy. Szczególnie blisko niej są Exact Software Poland oraz Intentia Polska. Ta ostatnia firma ma jednak kłopoty ze zdobywaniem klientów na lokalnym rynku i jest silnie uzależniona od wdrożeń korporacyjnych. Wydaje się więc, że do 20 mln zł przychodów szybciej dojdzie Exact, którego przychody ze sprzedaży samego oprogramowania są prawie dwa razy większe niż Intentii.

Liderzy uciekną

Zdaniem naszych rozmówców, dystans między czołówką branży a resztą dostawców będzie się jednak powiększał. Aby zrekompensować sobie stratę jednego dużego kontraktu, trzeba bowiem pozyskać wielu mniejszych klientów.

— Proporcjonalnie, przychody wszystkich firm sprzedających systemy ERP będą rosły podobnie. W liczbach bezwzględnych różnica w przychodach pomiędzy największymi dostawcami a resztą stawki będzie się jednak powiększać — zauważa Ryszard Sadowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Polski rynek systemów ERP zdominowały SAP, IFS i Oracle