Rząd szuka ekspertów, którzy doradzą urzędnikom, jak efektywnie wydawać pieniądze na kulturę i obronność. Chodzi o stworzenie bazy mierników, dzięki którym pracownicy ministerstw będą mierzyć, czy nie wyrzucają pieniędzy w błoto. Po kontrakt startować mogą właściwie wszyscy — firmy doradcze, instytuty badawcze, wyższe uczelnie. Przetarg wystartuje w najbliższych tygodniach.
— Obrona narodowa i dziedzictwo narodowe to ostatnie działy, dla których nie tworzone są jeszcze mierniki. Reszta jest już gotowa albo prawie gotowa. To bardzo ciekawe wyzwanie, mamy nadzieję, że znajdą się chętni, którzy będą chcieli nam pomóc — mówi Marta Postuła, dyrektor Departamentu Reformy Finansów Publicznych w Ministerstwie Finansów (MF).
Baza mierników to kluczowa część wprowadzania w Polsce budżetu zadaniowego. Zakłada on, że działalność państwa podzielona jest na setki drobnych zadań i celów, których wykonanie co roku jest rozliczane. Np. państwo stawia sobie za cel, że w danym roku czas dotarcia karetki na miejsce zdarzenia skróci się o określoną liczbę minut. Jeśli okaże się, że dysponent publicznych pieniędzy słabo wykonuje swoje zdania, będzie to oznaczało, że marnuje pieniądze i minister finansów będzie miał prawo odebrać mu część funduszy na następny rok. Ten system już zaczyna działać.
— W kwietniu gotowe będzie sprawozdanie z wykonania zadań przez dysponentów za 2010 r. Będzie ono jednym z czynników, które będą decydowały o kształcie budżetu na rok 2012 — zaznacza Marta Postuła.
Budżet zadaniowy w formie testowej tworzony jest w Polsce już od kilku lat. Dotąd urzędnicy sami określali sobie cele. Budżet na 2011 r. zakłada m. in., że w Polsce odbędzie się 2145 premier teatralnych i filmowych. Wcześniej zdarzało się, że urzędnicy jako cel wpisywali "wydanie 100 proc. dostępnych środków". Ministerstwo Finansów do większości mierników miała zastrzeżenia, bo zazwyczaj nie oddawały istotny mierzenia celów. Stąd decyzja o wynajęciu doradców.
— Od zwycięzców przetargu oczekujemy przede wszystkim, że pokażą najlepsze przykłady mierników w obronie narodowej i kulturze z Francji i dwóch innych krajów, które mają budżet zadaniowy. Następnie ich zadaniem będzie opracowanie — wspólnie z pracownikami urzędów — najlepszych rozwiązań dla Polski — tłumaczy Marta Postuła.
Na wykonanie zadania doradcy będą mieli 150 dni od podpisania umowy.
