Złoto drożało pod wpływem doniesień sugerujących brak postępów w walce z pandemią koronawirusa. Sprzyjało mu także lekkie osłabienie dolara amerykańskiego.
- Gdy występuje kombinacja niskich stóp, globalnych działań monetarnych i stymulacyjnych oraz niepewność dotycząca COVID-19, jest mnóstwo katalizatorów na rynku wspierających cenę złota – powiedział Steven Dunn, szef rynku ETF w Aberdeen Standard Investments.
Na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji złota z sierpniowych kontraktów rósł o 1,1 proc. do 1800,50 USD. Jest największy dla najaktywniej handlowanego kontraktu od września 2011 roku. W drugim kwartale złoto zdrożało o 12,8 proc., a od początku roku o ponad 18 proc.