Portfel Czarneckiego najlepszy na odbicie

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 28-12-2009, 00:00

Spółki bankiera były najlepiej przygotowane do hossy. Nie wszyscy najwięksi inwestorzy nadążyli

za rosnącym rynkiem w 2009 r.

Po giełdowej bessie najszybciej otrząsnęły się walory Leszka Czarneckiego. Nie wszystkie portfele giełdowych rekinów były w stanie podążać za szybko rosnącym rynkiem. Tym razem w defensywie byli Zygmunt Solorz oraz Ryszard Krauze. Być może na top wrócą w 2010 r., ale pod warunkiem, że ich spółki wypracują wyniki satysfakcjonujące inwe- storów.

W 2009 roku giełda rosła jak za czasów hossy. Zdecydowana większość spółek odrabiała straty, dając szansę inwestorom na odrobienie strat z bessy. Wśród największych graczy z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) niekwestionowanym liderem okazał się Leszek Czarnecki. Lepiej niż rynek zachowywały się także akcje Michała Sołowowa oraz Romana Karkosika. To bardzo dobre osiągnięcia na tle rynku. W tym roku WIG wzrósł o 46 proc., a WIG20 o 32 proc. Na tle rynku wskaźnik PB Czarnecki, który wzrósł o prawie 80 proc., wygląda imponująco. Wskaźnik PB Sołowow też był mocniejszy od rynku (52,4 proc.), a indeks PB Karkosik miał podobny wynik jak WIG — 43,65 proc.

W mijającym roku lepiej od rynku zachowywały się wszystkie giełdowe spółki Leszka Czarneckiego. Spółki finansowe Getin oraz Noble Bank zanotowały wzrost odpowiednio o blisko 80 i ponad 60 proc. Jeszcze lepszym wynikiem popisał się LC Corp. W tym przypadku wzrost wyniósł 165 proc. Takie wyniki to nie przypadek. Analitycy podkreślają, że spółki Leszka Czarneckiego były najlepiej przygotowane do odbicia na giełdzie, które przerodziło się w prawdziwą hossę. Na początku roku, gdy indeksy mocno szły w dół, indeks PB Czarnecki należał do najsłabszych wśród inwestorów (patrz wykresy obok).

W 2009 roku fortuna sprzyjała także portfelom Michała Sołowowa oraz Romana Karkosika. Oba indeksy wyraźnie poszły w górę w połowie roku, by w ostatnich miesiącach ustabilizować się wraz z głównymi indeksami GPW. Każdy z tych portfeli miał też swojego lidera. W przypadku aktywów Romana Karkosika był to Boryszew, który w pół roku potroił swoją wartość. Z kolei najlepszą tegoroczną inwestycją Michała Sołowowa jest Synthos z dorobkiem ponad 160-procentowym.

Nie wszyscy skorzystali z rajdu indeksów. Na szarym końcu indeksów plasują się PB Krauze oraz PB Solorz z dorobkiem odpowiednio 0,6 proc. i -1,6 proc. Ich wyniki w tym roku można porównać jedynie z subindeksem WIG-Telekomunikacja, który jest na niespełna 4-procentowym plusie. Reszta indeksów lub wskaźników branżowych może pochwalić się co najmniej dwucyfrową dynamiką wzrostu. Portfel Zygmunta Solorza to przede wszystkim akcje Cyfrowego Polsatu. Akcje platformy postrzegane są jako walor defensywny, dlatego wyraźnie nie nadążały za szybko rosnącym rynkiem. Za to bardzo dobrze radziły sobie na początku roku, gdy główne indeksy spadały na dno (indeks PB Solorz był wówczas nawet liderem na rynku). Słaby wynik indeksu Ryszarda Krauzego to efekt taniejącego Petrolinvestu i problemów Biotonu.

Przed nami 2010 rok. Na kogo teraz postawić? Warto na bieżąco obserwować zmiany indeksów na naszym portalu. Analitycy twierdzą, że słabsi mogą teraz odrabiać straty. Nie znaczy to jednak, że w przyszłym roku trzeba skreślić liderów z 2009 r.

Jak liczymy wskaŹniki

Indeksy największych inwestorów z GPW liczymy już od kilku lat według tej samej metodologii, zgodnie z którą powstają subindeksy branżowe na GPW. Odzwierciedlają one zachowanie akcji spółek z portfeli największych inwestorów. Pakiety, które uwzględniliśmy przy obliczeniach, wyznaczane są więc na podstawie liczby akcji firm pozostających w wolnym obrocie, zaokrąglonych do pełnych tysięcy. Ich zmiany publikujemy codziennie, na bieżąco, na stronie

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W pogoni za rynkiem

Tomasz Jachowicz

Jeśli nastąpi poprawa wyników fundamentalnych, to w przyszłym roku portfele inwestorów, które w zeszłym roku zachowywały się słabiej niż rynek, mogą gonić główne indeksy. Mam tu na myśli portfele Ryszarda Krauzego oraz Zygmunta Solorza. W obu przypadkach dużo będzie zależało od notowań Biotonu. Sądzę, że biotechnologiczna spółka najgorsze ma za sobą i teraz zacznie poprawiać wyniki, co powinno przełożyć się na wzrost kursu. W przypadku aktywów Zygmunta Solorza nie można zapomnieć o Cyfrowym Polsacie. Tu dźwignią ciągnącą wyniki w górę może być dodanie usług internetowych. Jeśli chodzi o Ryszarda Krauzego, to ciekawie wygląda Petrol- invest, choć to inwestycja obarczona dużym ryzykiem. Jeśli na wiosnę spółce udałoby się odkryć odpowiednio duże złoża ropy, jej kurs, który jest na historycznym dnie, mógłby poszybować w górę.

W 2010 roku warto obserwować także portfele dużych inwestorów, które w ubiegłym roku wykorzystały trend wzrostowy. Wycena akcji Romana Karkosika będzie uzależniona od koniunktury na rynku surowcowym powiązanej z kursem walut. Poprawa koniunktury gospodarczej mogłaby wyznaczać trend na rynku akcji Michała Sołowowa. Do portfela Leszka Czar-neckiego podchodzę neutralnie.

Rynek nieco zwolni

Marcin Materna

Czas na zmiany w portfelach

Indeksy odzwierciedlające notowania spółek z portfeli największych inwestorów mają już rok. Czas na korektę ich składu.

Zmiany dotyczą przede wszystkim wag, jakie poszczególne walory mają w indeksie. Roszad w portfelach inwestorów nie było bowiem wiele. Tylko Roman Karkosik pozbył się wszystkich akcji Suwarów i wszedł do akcjonariatu DGA. Dla indeksu PB Karkosik to zmiana kosmetyczna, bo wpływ obu firm na wartość wskaźnika była i jest znikoma.

Dużo większe znaczenie ma aktualizacja wielkości pakietów spółek wchodzących w skład wskaźników. Indeksy "PB" obliczamy tak, jak GPW tworzy subindeksy branżowe (WIG-Budownictwo czy WIG-Telekomunikacja). Bierzemy więc pod uwagę liczbę akcji każdej z firm, która uwzględniana jest w bazowym indeksie WIG. Ta równa jest liczbie papierów znajdujących się w wolnym obrocie. Przez ostatni rok sporo się tu zmieniło, czego konsekwencją jest wzrost lub spadek wpływu poszczególnych firm na wartość indeksów "PB".

W największym stopniu zwiększy się waga Biotonu w portfelu wskaźnika PB Solorz (z 21 do 35 proc., stan na 23 grudnia). W jego składzie wciąż dominuje co prawda Cyfrowy Polsat, ale jego znaczenie zmalało z 71 do 60 proc. Podobny spadek zanotuje też Polnord w portfelu indeksu PB Krauze, głównie za sprawą pęczniejącego pod względem liczby wyemitowanych akcji Petrol-investu. Jego waga wzrosła z 5 do 19 proc. W indeksie PB Karkosik więcej znaczyć będzie teraz Alchemia, a mniej — Boryszew. W niewielkim tylko stopniu zmieni się za to waga spółek w portfelach Leszka Czarneckiego (nieco straci na znaczeniu LC Corp, zyska Getin) i Michała Sołowowa (zyska najmniejszy Barlinek, stracą Cersanit i Synthos).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane