Portfel Unibepu rośnie. Tylko nie w Rosji

ANP
opublikowano: 13-08-2009, 00:00

Spółce przybywa krajowych zleceń. Mimo to tegoroczna sprzedaż może być niższa niż w 2008 r. Przez Rosję.

Spółce przybywa krajowych zleceń. Mimo to tegoroczna sprzedaż może być niższa niż w 2008 r. Przez Rosję.

Unibep z Bielska Podlaskiego ma szansę na nowe kontrakty.

— W ciągu kilkunastu dni planujemy podpisać umowy, o których nie mogę jeszcze mówić. Wówczas nasz portfel zwiększy się o 110 mln zł i wyniesie 1,24 mld zł podpisanych i wykonywanych umów —ujawnia Jan Mikołuszko, prezes Unibepu.

W tym roku może do kasy spółki wpaść około 450 mln zł.

— Tylko w krajowym budownictwie kubaturowym mamy obecnie zakontraktowane 600 mln zł. O tej samej porze w zeszłym roku mieliśmy 418 mln zł. Obecny portfel daje bardzo dobrą podstawę do dalszego wzrostu. Rozszerzyliśmy kompetencje firmy, która dawniej najsilniejsza była w mieszkaniówce — mówi Jan Mikołuszko.

Unibep uzyskuje ostatnio zamówienia na budowę obiektów sportowych i kulturalnych. W lipcu spółka zdobyła kontrakt na zaprojektowanie i wybudowanie hali sportowej w Częstochowie za 56 mln zł netto. W kwietniu Unibep zawarł umowę na drugi etap budowy Opery i Filharmonii Podlaskiej. Ten kontrakt jest wart 59,64 mln zł brutto.

— W portfelu na początku roku nie mieliśmy zleceń drogowych. Teraz mamy umowy łącznie na 50 mln zł. To nie jest duża kwotą sama w sobie, ale trzeba pamiętać, że w 2008 r. Makbud, obecnie nasza spółka zależna, miał tylko 24 mln zł z tego segmentu — dodaje prezes Unibepu.

Przychody z drogowego biznesu mają przynieść 10 proc. przychodów grupy. Podobnie będzie z deweloperką. Spółka realizuje m.in. warszawskie osiedle Santorini.

— Mieszkania sprzedają się coraz lepiej. Właścicieli znalazło już 60 proc. lokali. Trudniej jest o klientów na domki jednorodzinne — przyznaje Jan Mikołuszko.

Unibep rozpoczął już produkcję domków o lekkiej konstrukcji, swojego nowego produktu. Ma zakontraktowane na ten rok roboty o wartości 10 mln zł. Pierwsza partia domków ma trafić do Norwegii.

Prezes budowlanej spółki podtrzymał wcześniejsze zapowiedzi, że w II kwartale przychody grupy mogą wynieść około 100 mln zł. Rok temu wyniosły 166,9 mln zł.

— Może być tak, że tegoroczne przychody będą niższe, niż osiągnięte w 2008 r. — ujawnia szef firmy.

Wówczas skonsolidowana sprzedaż sięgnęła 504,6 mln zł. Na słabsze wyniki wpłynie głównie mniejszy eksport na rosyjski rynek.

— Liczyliśmy na 100 mln zł przychodów w tym roku, ale będzie tylko połowa. W minionym roku mieliśmy 140 mln zł sprzedaży. Z powodu braku finansowania tamtejsze kontrakty nie idą zgodnie z założeniami. Kilka innych projektów, jak przejście graniczne w Sowiecku, w ogóle odwołano — dodaje Jan Mikołuszko.

Podkreśla jednak, że te- go rynku na pewno nie od- puści.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane