Poznań zaoszczędzi na ZOZ-ach ponad 19 mln zł

Marek Loos
17-08-2001, 00:00

Poznań zaoszczędzi na ZOZ-ach ponad 19 mln zł

Zarząd Poznania szacuje, że do 2005 r. na prywatyzacji miejskich ZOZ-ów zaoszczędzi ponad 19 mln zł. Obecnie w stolicy Wielkopolski funkcjonuje 60 sprywatyzowanych przychodni. W wyniku tego procesu powstało 250 podmiotów gospodarczych.

Poznań jest pierwszym miastem w Polsce, które sprywatyzowało całą otwartą opiekę zdrowotną. Dzięki temu budżet miasta w ciągu 4 lat zaoszczędzi 19,1 mln zł. W wyniku prywatyzacji aktualnie funkcjonuje w stolicy Wielkopolski 60 prywatnych przychodni na bazie których powstało 250 nowych podmiotów gospodarczych. Prywatyzacja objęła 3,5 tys. osób, zatrudnionych w działających wcześniej ZOZ-ach.

— Obecnie przychodnie, jako podmioty gospodarcze, same ponoszą koszty dostosowywania obiektów do potrzeb pacjentów. Wcześniej należało to do miasta. Do 2005 r. koszty dostosowywania obciążą nowych właścicieli kwotą ponad 5,1 mln zł. W tym samym czasie wydatki na sprzęt i inne inwestycje kosztowałyby miasto 14 mln zł – 3,5 mln zł rocznie. Stąd kwota planowanych oszczędności – wyjaśnia Andrzej Grzybowski, wiceprezydent Poznania.

Prywatyzacja kosztuje

Prywatyzacja poznańskich ZOZ-ów wystartowała z początkiem 2000 r. Kosztowała około 14,2 mln zł.

— Ministerstwo Zdrowia przeznaczyło 6,2 mln zł na realizację stworzonego w UM programu prywatyzacji. Lekarzom, którzy zdecydowali się prywatnie zarządzać przychodniami, sprzedaliśmy sprzęt medyczny w sumie za 2,1 mln zł. Sprzęt ten był własnością miasta — mówi Andrzej Grzybowski.

Dodaje, że dużą część kosztów prywatyzacji — 5,9 mln zł — stanowiły odprawy dla dotychczasowych pracowników ZOZ-ów, z którymi, zanim przeszli do pracy w prywatnych przychodniach, miasto musiało rozwiązać umowy o pracę.

Własnością Poznania pozostają wciąż obiekty, w których funkcjonują sprywatyzowane przychodnie.

— UM wynajmuje te pomieszczenia po preferencyjnej cenie —mówi Andrzej Grzybowski.

Korzyści

Zdaniem Andrzeja Grzybowskiego prywatyzacja ZOZ-ów dała lekarzom, pielęgniarkom czy też laborantom możliwość zostania przedsiębiorcami w swoim zawodzie i w tych samych miejscach zatrudnienia.

— Wcześniej nie mieli takich możliwości, ze względu na brak pieniędzy na rozpoczęcie działalności gospodarczej i brak lokalu na jej prowadzenie. Lekarz jako podmiot gospodarczy stał się wolnym zawodem — twierdzi Andrzej Grzybowski.

Zdaniem wiceprezydenta, dzięki prywatyzacji poprawił się stan techniczny i sanitarny sprywatyzowanych przychodni.

— Nowi właściciele, chcąc obniżyć koszty funkcjonowania ich firm, rozpoczęli w wielu przypadkach termomodernizację obiektów, w których one funkcjonują. Zainwestowali również w unowocześnienie sprzętu medycznego — twierdzi Andrzej Grzybowski.

Beata Wojciechowska-Martin, kierownik niepublicznego ZOZ-u Hipokrates na poznańskim osiedlu Marysieńki jest bardzo zadowolona z efektów prywatyzacji. Najchętniej kupiłaby obiekt, w którym funkcjonuje ZOZ. Zamiast opłacać czynsz, wolałaby zaciągnąć kredyt, a miesięczne opłaty czynszu zamieniłaby na raty kredytu.

— Jako prywatna firma poczyniliśmy już ogromne inwestycje. Kupiliśmy np. nowy sprzęt medyczny pozwalający rozszerzyć nasze usługi. Jednocześnie poprawiły się zarobki zatrudnionych u nas lekarzy i pielęgniarek. Stało się to możliwe m.in. dzięki zmniejszeniu liczby zatrudnionych. Na przykład z 5 sprzątaczek pozostała jedna— mówi Beata Wojciechowska-Martin.

Okiem eksperta

DGA jest autorem Wieloletniej Strategii Ochrony Zdrowia dla Wielkopolski. Na podstawie naszych kontaktów ze sprywatyzowanymi jednostkami służby zdrowia wynika, że ich sytuacja finansowa poprawiła się. Są to teraz podmioty gospodarcze działające na podobnych zasadach jak wszystkie inne firmy. Szefowie prywatnych przychodni dużo inwestują w unowocześnienie sprzętu. Do pracy wybierają najlepszych lekarzy i pielęgniarki. Wpływa to na jakość obsługi pacjentów.

Anna Szymańska

wiceprezes zarządu spółki Doradztwo Inwestycyjne DGA w Poznaniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Loos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Poznań zaoszczędzi na ZOZ-ach ponad 19 mln zł