Czytasz dzięki

Pożyczka na ciężkie czasy od... sztucznej inteligencji

opublikowano: 28-10-2020, 22:00

Grupa znanych inwestorów zapewniła Wealthonowi kapitał. Sięgnął po nowe technologie, zwiększa skalę i wybiera się na giełdę

Czyste konto w ZUS i fiskusie jest warunkiem uzyskania kredytu w bankach. Od pożyczek pomostowych dla firm na spłatę zadłużenia w tych instytucjach rozpoczął biznes Wealthon. Teraz wchodzi w nowy etap — rozszerza ofertę o pożyczki ratalne dla najmniejszych przedsiębiorstw przyznawane w zautomatyzowanej formule przez... sztuczną inteligencję. Pomysł wsparli inwestorzy, m.in. Łukasz Olek, twórca pierwszego e-kantoru Internetowykantor.pl, Franćois Colombie, wieloletni prezes Auchan Polska, i fundusz inwestycyjny Hermes Capital. W ramach przeprowadzonej we wrześniu prywatnej emisji akcji spółka pozyskała łącznie 3 mln zł. Idzie za ciosem — w przyszłym roku chce wejść na NewConnect.

W CIENIU PANDEMII:
W CIENIU PANDEMII:
Widzimy na polskim rynku duże zapotrzebowanie na nowy sposób finansowania przedsiębiorców — mówi Aleksander Majchrzak, prezes Wealthona, i zapowiada zmianę strategii działania spółki pożyczkowej.

Od pomostu do raty

Dotychczas Wealthon, założony przez Aleksandra Majchrzaka (prezes) oraz Jacka Aleksandrowicza i Mariusza Turskiego, twórców Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości i sieci centrów Business Link, udzielił pożyczek pomostowych na ponad 10 mln zł. Oferuje je przedsiębiorstwom, które uzyskały pozytywną decyzję kredytową, ale do otrzymania pożyczki potrzebują jeszcze czystego konta. Pieniądze odzyskuje po wypłacie kredytów przez banki. Spółka powstała w 2018 r., a aktywność sprzedażową rozpoczęła rok później. Na rozwój projektu zdobyła 1,3 mln zł w kampanii crowdfundingowej.

— W procesie sprzedaży naszego produktu kluczowe było zaangażowanie pośredników finansowych. Rozpoczęliśmy współpracę m.in. z Open Finance, Expanderem, Platinum Financial. Stworzyliśmy także własną sieć sprzedaży — zdecydowaliśmy się na przejęcie zasobów ludzkich innej, nie najlepiej radzącej sobie na rynku spółki. W zamian za spłatę zaległych wynagrodzeń kilkunastu doradców finansowych przeszło do naszej spółki SimpleFinance, utworzonej w strukturach Wealthona — opowiada Aleksander Majchrzak.

Zaznacza, że współpraca z tą grupą doradców była dla Wealthona przyczynkiem do odkrycia kolejnej, mało jeszcze zagospodarowanej przestrzeni na rynku — finansowania najmniejszych przedsiębiorstw, głównie jednoosobowych działalnościgospodarczych. Ten segment w przyszłości ma się stać podstawowym.

— Banki są mało elastyczne w obszarze finansowania małych i średnich przedsiębiorstw — komentuje szef Wealthona.

Technologiczne zaplecze

W przypadku pożyczek pomostowych na spłatę zobowiązań firm w ZUS i skarbówce spółka opierała się na ocenie zdolności kredytowej sporządzonej przez banki. Wprowadzając do oferty pożyczki ratalne, potrzebuje własnych narzędzi do oceny wiarygodności kredytowej klientów — zdecydowała się więc sięgnąć po technologie. Koszt inwestycji w nowe narzędzie IT wyniósł blisko 1 mln zł (to pieniądze pozyskane od jednego z funduszy venture capital).

— Cały proces wnioskowania i analizy zdolności kredytowej klientów został zautomatyzowany. Opiera się na nowatorskich algorytmach i sztucznej inteligencji — wyjaśnia Aleksander Majchrzak.

— Klient, logując się do naszego systemu, podaje NIP i jest automatycznie łączony z wywiadowniami oraz bazami typu BIK, BIG, KRD, a dzięki PSD2 także z kontami bankowymi. System uwzględnia więc również historię transakcji z ostatnich 12 miesięcy. Samoczynnie wydaje decyzję kredytową i sugeruje maksymalną kwotę pożyczki — precyzuje Jacek Aleksandrowicz.

W stronę NewConnect

Właściciele Wealthona zaznaczają, że w związku z pandemią COVID-19 i wynikającym z niej osłabieniem gospodarczym na rynku spadła podaż kredytów bankowych. Ograniczyło to aktywność spółki w zakresie udzielania pożyczek pomostowych. Do lipca firma uzupełniała deficyt, udzielając finansowania na uregulowanie zaległości w ZUS i urzędach skarbowych firmom sięgającym po pożyczki płynnościowe Polskiego Funduszu Rozwoju, przyznawane w ramach wsparcia antykryzysowego.

Potem wystartowała z własnymi pożyczkami ratalnymi. Prezes informuje, że w pierwszych miesiącach udzielała średnio jednej dziennie, przeciętnie na 50 tys. zł netto. Kapitał pozyskany niedawno z emisji akcji umożliwi firmie zwiększenie skali działania i obsługę większej liczby klientów. Wealthon szacuje, że — przy zakładanym tempie rozwoju — pieniędzy wystarczy na kilka miesięcy. Kolejnym krokiem zapisanym w strategii jest debiut na NewConnect w pierwszym kwartale 2021 r. Prawdopodobnie będzie mu towarzyszyć emisja akcji.

— W przeciwieństwie do wielu firm pożyczkowych nie posiłkujemy się długiem. Firma jest rozwijana z wykorzystaniem głównie kapitału inwestorskiego — mówi Aleksander Majchrzak.

Rozwój Whealthona zaczęła też wspierać Innovatika, podmiot typu venture building. Jej zadaniem będzie pomoc w rozwoju Simple.pl, czyli fintechowego narzędzia do pośrednictwa kredytowego online.

Rynek się kurczy

Biuro Informacji Kredytowej (BIK) informuje, że współpracujące z nim firmy pożyczkowe we wrześniu udzieliły finansowania w wysokości 368 mln zł i przyznały ponad 164 tys. pożyczek. Oznacza to spory spadek w porównaniu do analogicznego okresu 2019 r. — odpowiednio o ok. 34 proc. i ok. 27 proc. Spadek rok do roku widać także w statystykach z trzech kwartałów. Od stycznia do września firmy pożyczkowe udzieliły o ponad 28 proc. mniej pożyczek niż w tym samym okresie 2019 r., a ich łączna wartość spadła o ponad 37 proc. Zdaniem prof. Waldemara Rogowskiego, głównego analityka BIK, druga fala pandemii — mimo sygnałów lekkiej poprawy w ostatnich miesiącach — spowoduje „znaczące wyhamowanie na rynku pożyczek pozabankowych”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane