W Polsce brak odpowiedniej infrastruktury ogranicza możliwości rozwoju. Do zmiany tej sytuacji może się przyczynić ustawa o PPP.
Według badań instytutu IPSOS, prowadzonych przy współpracy z Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych oraz Polską Konfederacją Pracodawców Prywatnych Lewiatan, reprezentanci aż 62 proc. badanych oddziałów i przedstawicielstw przedsiębiorstw zagranicznych w Polsce uważają, że wprowadzenie przepisów regulujących partnerstwo publiczno-prywatne (PPP) może sprzyjać wzrostowi inwestycji zagranicznych w Polsce i inwestycji w ogóle.
— Z sygnałów otrzymywanych od naszych klientów z kraju i zagranicy wynika, że są oni zainteresowani różnymi formami partnerstwa z jednostkami samorządu terytorialnego. Chcą budować infrastrukturę, angażować się w przedsięwzięcia, które będą zwiększać atrakcyjność terenów inwestycyjnych, a tym samym całego otoczenia, w którym prowadzą działalność — mówi Robert Mikulski, radca prawny, wspólnik w kancelarii Stopczyk & Mikulski.
Zniesienie barier
Partnerstwo publiczno-prywatne jest formą długoterminowej współpracy sektora prywatnego i publicznego przy przedsięwzięciach, których celem jest realizacja zadań publicznych.
— Istotnym argumentem przemawiającym na korzyść PPP jest wykorzystanie umiejętności sektora prywatnego, jego innowacyjności i sposobów zarządzania dla pozyskania infrastruktury w obszarze społecznym, czyli np. w przypadku edukacji, ochrony zdrowia, oraz w obszarze ekonomicznym, np. w transporcie, usługach komunalnych czy ochronie środowiska — wylicza Robert Mikulski.
Formuła PPP stanowi więc atrakcyjny instrument realizacji inwestycji o charakterze publicznym.
— Do niedawna jednak jego wykorzystanie na szerszą skalę napotykało zasadniczą przeszkodę. Brakowało przede wszystkim precyzyjnych instrumentów prawnych, które uwzględniałyby specyfikę partnerstwa. Istniejące przepisy o zamówieniach publicznych nie zawsze w pełni odpowiadały tej specyfice — mówi Krzysztof Haladyj, prawnik w kancelarii Squire Sanders Wiater.
Wiele inwestycji
Formułę PPP można wykorzystać przede wszystkim do realizacji inwestycji infrastrukturalnych, takich jak rozwój komunikacji miejskiej, budowa urządzeń wodno-kanalizacyjnych, placówek oświatowych bądź medycznych lub też obiektów sportowych. PPP może okazać się także cenne dla poprawy stanu dróg i autostrad oraz rozbudowy lotnisk i portów. I mimo że zapisy ustawy o PPP obowiązują zaledwie od kilku dni, do tej pory w Polsce udało się zrealizować sporo przedsięwzięć w ramach tej formuły.
— Wśród nich znajdują się takie inwestycje jak np. Atrium Tower, Rondo Wasa oraz hotele Westin, Atrium, Opera i Sheraton czy też budowane obecnie Złote Tarasy bądź planowana zabudowa placu Piłsudskiego w Warszawie — wylicza Krzysztof Haladyj.
Skoro więc przy braku uregulowań prawnych co do PPP niektórym inwestorom udawało się z powodzeniem realizować tego typu projekty, ustawa może zachęcić podmioty publiczne do szerszego wykorzystania formuły.
— Z pewnością jednak PPP nie stanowi lekarstwa na wszystkie problemy związane z szeroko pojmowanymi usługami użyteczności publicznej — zaznacza Krzysztof Haladyj.
Skomplikowane procedury
Partnerstwo bez wątpienia ma liczne zalety. Przede wszystkim pozwala na wykorzystanie funduszy prywatnych do realizacji celów publicznych.
— Jednakże w praktyce może się okazać, że zakres wykorzystania mechanizmu PPP do realizacji inwestycji będzie dość ograniczony. Wynika to przede wszystkim z faktu, iż w pewnych sytuacjach zastosowanie PPP nie będzie się po prostu opłacać. Może się bowiem okazać, że znacznie tańsza i mniej skomplikowana będzie realizacja danej inwestycji wyłącznie przy wykorzystaniu środków publicznych — twierdzi Krzysztof Haladyj.
Należy jednocześnie podkreślić, że zgodnie z ustawą warunkiem zastosowania PPP jest wykazanie, że realizacja inwestycji tego rodzaju przyniesie „korzyści dla interesu publicznego przeważające w stosunku do korzyści wynikających z innych sposobów realizacji tego przedsięwzięcia”.
— Skomplikowane procedury, których dopełnienie jest obowiązkowe przed zawarciem umowy o PPP, mogą istotnie osłabić efektywność przyjętych regulacji. Dodatkowo koszty pozyskania kapitału w ramach PPP są średnio o 1 do 3 proc. wyższe niż w przypadku realizacji inwestycji tzw. metodą tradycyjną. Wyższe koszty kapitału oznaczać będą tym samym wyższe koszty eksploatacji przedmiotu inwestycji. W rezultacie może się okazać, że zastosowanie PPP nie będzie się po prostu opłacać — mówi Krzysztof Haładyj.