Praca bez zaangażowania

  • Dorota Czerwińska
24-11-2014, 00:00

Pracownicy cenią stabilizację. Mniej ważna jest satysfakcja z wykonywanych zadań, bo i motywacja jest słaba.

Pensja co miesiąc, podwyżka i premia — to najważniejsze dla 78 proc. Polaków czynniki decydujące o ich motywacji do pracy. Mniejszą wagę przywiązują do rozwoju zawodowego. Ledwie 8 proc. respondentów uważa awans i możliwość budowania autorytetu w firmie za decydujące o ich motywacji. Satysfakcja z wykonywanych obowiązków była ważna tylko dla 4 proc. Taki obraz polskiego pracownika wynika z badania przeprowadzonego dla firmy Enxoo przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych Homo Homini na próbie 500 pracowników, głównie specjalistów. Okazuje się, że Polacy cenią stabilne, spokojne miejsca pracy, a niechętnie podejmują ryzyko zawodowe lub zmieniają pracodawcę. Ponad 60 proc. ankietowanych nie myśli o zmianie pracy i trzyma się kurczowo obecnej.

— Szczególnie widać to u pracowników z doświadczeniem zawodowym przekraczającym 10 lat. Mają rodziny, muszą spłacać kredyty, nie chcą zmian, które według nich niosąryzyko — tłumaczy Robert Augustyniak, dyrektor działu HCM w firmie Enxoo. Najczęściej nowego pracodawcy szukają osoby ze stażem pracy krótszym niż rok (23 proc.) lub od roku do dwóch lat (18 proc.). Jako główny powód podają przede wszystkim niskie wynagrodzenie, na drugim miejscu brak możliwości rozwoju, a na trzecim — złą atmosferę w pracy.

— Osoby z tak krótkim stażem to przede wszystkim młodzi pracownicy z tzw. pokolenia Y. Regularna pensja nie jest dla nich niczym nadzwyczajnym. Mają natomiast wiele innych wymagań wobec pracodawcy. Wybierając miejsce pracy, zwracają uwagę na możliwości rozwoju, opinię o pracodawcy w mediach społecznościowych, nowe technologie, atmosferę. Czyli potrzebują wyzwań — twierdzi Krzysztof Zych, partner zarządzający w Enxoo.

A z tym w firmach nie jest najlepiej. Gdy Homo Homini zapytało respondentów, kiedy ostatni raz szef rozmawiał z nimi o ścieżce rozwoju, 30 proc. przyznało, że nigdy. Tyle samo zaś narzekało, że firma nie oferuje im szkoleń. Być może właśnie dlatego aż co trzeci pracownik nie jest zmotywowany i nie angażuje się w swoje obowiązki. Przychodzi do pracy i odlicza godziny do wyjścia.

— Przyczyną nieidentyfikowania się z firmą i braku zaangażowania zwłaszcza osób w średnim wieku jest często syndrom stagnacji. Receptą na to jest zmiana zakresu zadań takich pracowników, dodanie nowych funkcji, by wzrosło ich poczucie własnej wartości, bo na motywację duży wpływa ma poczucie bycia ważnym dla firmy, a nie każdy może i chce być menedżerem. Warto, aby menedżerowie pokazywali swoim ludziom ich wpływ na działanie firmy i uświadamiali współodpowiedzialność za jej wyniki — sumuje Dariusz Danilewicz, wykładowca Katedry Rozwoju Kapitału Ludzkiego Szkoły Głównej Handlowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Praca bez zaangażowania