Pracownicy Arcelor Mittal demonstrowali w Brukseli

IAR
opublikowano: 10-02-2009, 13:29

Prawie tysiąc europejskich związkowców, w  tym około 70 z Polski, protestowało w Brukseli przeciwko zwolnieniom w  zakładach, które należą do stalowego koncernu Arcelor Mittal.

Oprócz Polaków, w manifestacji wzięli udział Belgowie, Francuzi, Niemcy, Hiszpanie, Czesi i Rumuni.

Do belgijskiej stolicy przyjechali związkowcy Solidarności z Dąbrowy Górniczej i Krakowa. W tamtejszych hutach, w związku z kryzysem, wyłączono dwa piece. "To oznacza redukcje zatrudnienia, w tej chwili pracownicy pobierają 80 proc. wynagrodzenia" - tłumaczył jeden z Polaków.

Uczestnicy demonstracji przyznają, że boją się o swoją przyszłość - "Mamy pracę do 2009 r., a później nie wiadomo, co będzie".

Polacy solidaryzują się też ze związkowcami z całego stalowego koncernu. "Mittal mówi o zwolnieniu ok. 6 tys. pracowników w Europie, do tego zwolnienia regionalne w Czechach i Rumunii" - dodają.

Związkowcy są oburzeni decyzją koncernu, który ogranicza zatrudnienie, ale jednocześnie w związku z kryzysem wypłaca dywidendy: "Akcjonariusze otrzymali wysokie dywidendy, a załoga nic nie dostała, pracowników się zwalnia" - żalił się jeden z uczestników demonstracji.

Związkowcy zarzucają koncernowi, że nie zrobił wystarczająco dużo, by ochronić miejsca pracy, domagają się więc rozmów w tej sprawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IAR

Polecane