W wywiadzie udzielonym podczas konferencji Reuters Next Tavares wskazał, że rządy i inwestorzy domagają się szybszego przechodzenia na napęd elektryczny aut, ale koszty realizacji takich żądań przekraczają możliwości branży motoryzacyjnej. Szef Stellantis oszacował dodatkowy koszt wynikający z „elektryfikacji” aut na 50 proc. wobec kosztu konwencjonalnego samochodu.
- Nie ma mowy abyśmy mogli przenieść to 50 proc. dodatkowego koszty na finalnego konsumenta, bo większa część klasy średniej nie byłaby w stanie zapłacić – powiedział Tavares.

Szef Stellantis zauważył, że ewentualne podwyższenie cen i sprzedaż mniejszej ilości aut oraz akceptacja mniejszej marży prowadziłyby do cięć w firmach.
Tavares uważa, że producenci aut powinni dostać więcej czasu na testy nowych technologii. Zmuszanie ich do przyspieszenia transformacji da efekty odwrotne od zamierzonych, ostrzegł.
- Będzie prowadziło do problemów z jakością. Do wszelkiego rodzaju problemów – powiedział szef Stellantis Reutersowi.
Stellantis powstał w tym roku w wyniku fuzji francuskiej Groupe PSA, właściciela marek Peugeot i Citroen, z włosko-amerykańskim Fiat Chrysler Automobiles.