Prezydent ponownie odmawia stawienia się przed komisją ds. PKN Orlen

Informacyjna Agencja Radiowa Polskiego Radia
08-03-2005, 11:47

Prezydent ponownie odmówił stawienia się przed komisją do sprawy PKN Orlen po tym, jak komisja ponownie wezwała go na świadka. Szefowa Kancelarii Prezydenta Jolanta Szymanek-Deresz powiedziała IAR, że prezydent nie stawi się na przesłuchanie.

Prezydent ponownie odmawia stawienia się przed sejmową komisją śledczą do sprawy PKN Orlen po tym, jak komisja ponownie wezwała go na świadka.

Szefowa Kancelarii Prezydenta Jolanta Szymanek-Deresz powiedziała IAR, że prezydent nie stawi się na przesłuchanie. Aleksander Kwaśniewski miał zeznawać dzisiaj, ale wczoraj oświadczył, że nie przybędzie na posiedzenie, gdyż część członków komisji prowadzi nieczystą grę polityczną wobec niego.

Komisja wezwała prezydenta na świadka na wniosek jej przewodniczącego, Józefa Gruszkę z PSL. Po głosowaniu posiedzenie komisji się zakończyło. Przedtem poseł Roman Giertych zaproponował komisji śledczej pracę nad wnioskiem o postawienie prezydenta przed Trybunałem Stanu. Giertych uważa, że niestawienie się prezydenta przed komisją uwiarygadnia najpoważniejsze zarzuty pod adresem prezydenta.

Roman Giertych obarczył Aleksandra Kwaśniewskiego odpowiedzialnością za afery i zubożenie społeczeństwa. Zdaniem Giertycha, prezydent mógł zaprzeczyć przed komisją zarzutom o korupcję, posiadanie kont za granicą, kontakty z Władymirem Ałganowem i Markiem Dochnalem. Nie stawił się jednak i, zdaniem Giertycha, uwiarygodnił w ten sposób zeznania Dochnala. Poseł dodał, że fakt ten świadczy o rozsypywaniu się dotychczasowego ośrodka władzy.

Wniosek Giertycha poparł Antoni Macierewicz z Ruchu Katolicko-Narodowego. Dodał, że podczas dotychczasowych prac komisji ustalono, iż prezydent kontaktował się ze środowiskami agentów i gangsterów, a także chciał sprzedać Rosji polski sektor naftowy.

Bogdan Bujak z SLD powiedział, że prezydent miał rację, nie przychodząc na posiedzenie komisji, gdyż jego przesłuchanie byłoby tylko grą polityczną. Dodał, że poseł Giertych od początku chciał wykorzystać komisję przeciwko prezydentowi.

Andrzej Aumiller z Unii Pracy zaapelował do prezydenta, aby stawił się przed komisją i wyjaśnił sprawy, jakie wyszły na jaw w trakcie jej dotychczasowej pracy.

Zdaniem Zbigniewa Wassermanna z Prawa i Sprawiedliwości, eksperci komisji byli zastraszani. Poseł powiedział, że jednemu z ekspertów grożono śmiercią, ale nie podał szczegółów. Zdaniem Wassermanna, odmowa stawienia się przed komisją przez prezydenta każe się zastanowić, jak postąpiłby w momencie zagrożenia państwa. Poseł opowiedział się za ponownym wezwaniem prezydenta jako świadka.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Informacyjna Agencja Radiowa Polskiego Radia

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Prezydent ponownie odmawia stawienia się przed komisją ds. PKN Orlen