Prezydent: Zaprzysiężenie rządu możliwe 31 października

Polska Agencja Prasowa SA
20-10-2005, 10:15

Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział, że możliwą datą zaprzysiężenia rządu jest 31 października. Jego  zdaniem, będzie to rząd PiS-PO. Zaznaczył, że wynika to z jego środowej rozmowy z desygnowanym na premiera Kazimierzem Marcinkiewiczem.

Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział, że możliwą datą zaprzysiężenia rządu jest 31 października. Jego  zdaniem, będzie to rząd PiS-PO. Zaznaczył, że wynika to z jego środowej rozmowy z desygnowanym na premiera Kazimierzem Marcinkiewiczem.

"Otrzymałem informację, że rozmowy między PiS i PO, choć toczą się nieco w cieniu, przebiegają dość sprawnie" - powiedział Kwaśniewski w czwartkowej porannej audycji "Salon Polityczny Trójki". Nie chciał jednak podać żadnych nazwisk, gdyż "nie został o nich oficjalnie poinformowany".

Prezydent nie uważa, że Marcinkiewicz będzie premierem tymczasowym. "Ci, którzy tak sądzą, bardzo głęboko się mylą. To osoba świadoma spoczywających na nim obowiązków, przygotowana psychicznie do tej roli i podejmująca wyzwanie z wielką energią i wiarą" - podkreślił prezydent.

Według niego, to, kto będzie marszałkiem Sejmu, rozstrzygnie się w niedzielę podczas wyborów. Jego zdaniem, jeśli wygra je Donald Tusk, PiS będzie chciało mieć swojego marszałka.

Pytany, na kogo będzie głosował w niedzielę, prezydent po raz kolejny odmówił podania nazwiska. Przyznał jednak, że "swojego faworyta już ma", ale nie chciałby, aby jego głos i poparcie było kłopotem dla "tej osoby".

"Wielokrotnie mówiłem, że jeśli mam do wyboru koncepcję umiaru i rozwagi i koncepcję radykalną, zawsze wybieram koncepcję umiaru i rozwagi, gdyż tego Polska potrzebuje dzisiaj najbardziej" - zaznaczył prezydent.

Według niego, w kwestii drugiej tury wyborów prezydenckich Sojusz Lewicy Demokratycznej zajął "stanowisko politycznie rozumne". "Ankiety pokazały, że większość elektoratu SLD chce głosować na Donalda Tuska. Natomiast dla samej partii SLD, kiedy nie podejmuje się z nią żadnych rozmów, jest bardzo trudno decydować o poparciu kogoś tak blankietowo" - wskazał prezydent.

Zarząd SLD zdecydował w miniony wtorek, że nie popiera żadnego z kandydatów na prezydenta, ani Donalda Tuska (PO), ani Lecha Kaczyńskiego (PiS). Zarząd partii zaapelował do jej sympatyków o udział w II turze wyborów i głosowanie zgodnie ze swoim sumieniem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Prezydent: Zaprzysiężenie rządu możliwe 31 października