Problemy z otrzymaniem terminowej zapłaty zgłasza 71 proc. firm

ISBNews
opublikowano: 09-03-2016, 13:08

Na problemy z otrzymaniem terminowej zapłaty skarży się 71% przedsiębiorstw. Co zaskakujące, w przypadku 2/3 firm, z płatnościami spóźniają się zarówno nowi, jak i stali klienci, wynika z badania przeprowadzonego przez Keralla Research na zlecenie Rzetelnej Firmy.

"Wystarczy, że klient spóźni się 30 dni z zapłatą, aby 57% firm z sektora MSP czuła się zagrożona utratą płynności finansowej. Najczęściej na takie niebezpieczeństwo wskazują firmy transportowe, hotelarskie i gastronomiczne. Na problemy z otrzymaniem terminowej zapłaty skarży się 71% przedsiębiorstw. Co zaskakujące, w przypadku 2/3 firm, z płatnościami spóźniają się zarówno nowi, jak i stali klienci" - czytamy w komunikacie.

"Niepłacenie faktur w terminie zazwyczaj nie zagraża płynności finansowej w dużych i stabilnych spółkach. Inaczej ma się sytuacja w mikro- i małych firmach, gdzie wydłużony czas oczekiwania na pieniądze od klientów może poważnie uderzyć w budżet przedsiębiorstwa. Strategiczny, często jedyny kontrahent, zamiast przelać pieniądze za wykonaną usługę w ciągu dwóch tygodni, płaci nawet po trzech miesiącach. W ten sposób małej firmie brakuje środków przez cały kwartał" - powiedział wiceprezes Rzetelnej Firmy Maciej Ameljan, cytowany w komunikacie. 

Jak wynika z sondażu, aż 71% przedsiębiorców na co dzień nie otrzymuje zapłaty w terminie. Najbardziej uskarżają się na to małe firmy, zatrudniające od 10 do 49 osób, a jeśli wziąć pod uwagę podział na branże - przedsiębiorstwa handlowe, gastronomiczne i hotelarskie. W co trzeciej firmie kontrahenci spóźniający się z zapłatą stanowią nawet 20% wszystkich klientów.

Jak wynika z badania "Portfel należności polskich przedsiębiorstw", prowadzonego przez Krajowy Rejestr Długów i Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych, średni okres oczekiwania na zapłatę w gospodarce wynosi 3 miesiące i 12 dni. Tymczasem dla 57% ankietowanych przedsiębiorstw z sektora MSP, jeśli klienci zwlekają z zapłatą dłużej niż 30 dni, stanowi to już zagrożenie dla ich płynności finansowej. Najdotkliwiej odczuwają ten problem firmy transportowe. Ciekawe jest to, że co czwarte przedsiębiorstwo nie potrafi określić, po jakim czasie brak pieniędzy za wystawiony rachunek może być zagrożeniem dla prowadzonego biznesu, podano również.

'Przedsiębiorcy tłumaczą, że to zależy od skali sprzedaży w danym momencie. Jeśli klientów jest bardzo mało, to nawet kilkudniowe opóźnienia są problemem. Gdy sprzedaż rośnie i klientów przybywa, wtedy nawet jeśli część z nich spóźnia się z zapłatą o kilka tygodni czy miesięcy, nie stanowi to istotnego zagrożenia. To pokazuje, jak niewielkim kapitałem obrotowym dysponują polskie małe firmy" - dodał Ameljan.

Aż 37% firm godzi się na odroczoną zapłatę wobec 20 klientów rocznie. Co drugi przedsiębiorca (przeważnie właściciel firmy gastronomicznej lub transportowej) wysyła taki rachunek do maksymalnie 50 kontrahentów. W przypadku 15% badanych, na późniejszą spłatę zadłużenia może liczyć 100 klientów, czytamy dalej.

"Fakturę bez konieczności natychmiastowej zapłaty przeważnie otrzymują wieloletni kontrahenci. Niemal co drugi badany wystawia rachunki z odroczoną datą płatności ponad 76% stałych klientów - zazwyczaj z wszystkich branż, z wyjątkiem budowlanki. Tymczasem w 16% mikro- i małych firm rachunki z prolongowanym terminem zapłaty trafiają do 1/4 długoletnich partnerów" - zauważył Ameljan z Rzetelnej Firmy.

Jak wynika z badania, w większości mikro, małych i średnich firm z terminowymi przelewami za faktury spóźniają się zarówno stali, jak i nowi kontrahenci. To właśnie 67% takich przedsiębiorstw na co dzień nie otrzymuje zaległych pieniędzy od swoich klientów – i to niezależnie, czy dopiero nawiązują z nimi współpracę, czy są to ich wieloletni partnerzy biznesowi.

"Wystawianie faktur z odroczonym terminem zapłaty to norma. Jednak każdy właściciel mikro, małej czy średniej firmy powinien pamiętać o zasadzie ograniczonego zaufania. Jeżeli przedsiębiorcy godzą się na przedłużenie okresu zapłaty, warto by stosowali je tylko wobec tych klientów, którzy są wiarygodni i mają zwyczaj terminowego regulowania swoich zobowiązań. A nie jest to powszechna praktyka, bo w Krajowym Rejestrze Długów mamy zarejestrowane ponad 800 tysięcy niezapłaconych faktur o wartości 5,4 mld zł" - wskazał prezes KRD BIG Adam Łącki, cytowany w komunikacie.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBNews

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Problemy z otrzymaniem terminowej zapłaty zgłasza 71 proc. firm