Prokuratura: Orco nie było szantażowane

Jarosław Królak
opublikowano: 06-12-2010, 00:00

Po czterech

Po czterech

miesiącach deliberowania

śledztwo zostało umorzone.

Deweloper się nie zgadza.

Będzie odwołanie.

Orco, budujące w stolicy wieżowiec Żagiel, nie padło ofiarą szantażu ze strony przeciwników inwestycji — uznała Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota.

— Prokuratura wydała postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia, ponieważ nie stwierdziła czynu zabronionego — mówi Monika Lewandowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Uznała, że nie było żadnego szantażu, tylko miały miejsce dozwolone negocjacje biznesowe. Deweloper nie składa broni.

— Nie zgadzamy się z tą decyzją. Jak tylko otrzymamy postanowienie, to je zaskarżymy. Jesteśmy przekonani, że prawniczka przeciwników budowy Żagla popełniła przestępstwo szantażu wobec naszej firmy. To nie były z jej strony zwykłe negocjacje —mówi Mariusz Leśniewski, wicedyrektor działu prawnego Orco Poland.

Do rzekomego szantażu miało dojść 13 lipca 2010 r. W siedzibie Orco doszło do spotkania przedstawicieli dewelopera z Anną Borkowską, prawniczką kilku sąsiadów Żagla, od lat blokujących inwestycję. Adwokat zadeklarowała, że jej klienci nie będą protestować, jeżeli ich mieszkania w bloku przy ul. Emilii Plater zostaną przez Orco wykupione po cenie 20 tys. zł za mkw. (dwukrotnie drożej od ceny rynkowej). Łącznie za siedem małych mieszkań miałoby zapłacić około 7 mln zł. Orco nie poszło na układ i 6 sierpnia zawiadomiło prokuraturę o przestępstwie szantażu finansowego.

Prokuraturze aż cztery miesiące zajęło zastanawianie się, która rejonówka ma sprawę poprowadzić. Ostatecznie spór kompetencyjny zakończył się wskazaniem prokuratury na Ochocie. Ta jednak nie miała ochoty zajmować się sprawą i ją umorzyła.

Budowa 192-metrowego Żagla utknęła półtora roku temu na wysokości 17. piętra. Skargi sąsiadów okazały się skuteczne. Po niekorzystnych dla Orco decyzjach sądów sprawa pozwolenia na budowę wróciła do wojewody. Po ponownym przeanalizowaniu wszystkich dokumentów wojewoda utrzymał pozwolenie.

10 grudnia prace na budowie mają być wznowione.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu