Protesty i załamanie na rynku w Hongkongu

KŁ, Bloomberg
opublikowano: 29-09-2014, 10:36

Akcje w Hongkongu notują największe spadki od niemal trzech tygodni, a waluta mocno osłabiła się w związku z najagresywniejszym tłumieniem protestów od czasu powrotu miasta pod chińską jurysdykcję, informuje Bloomberg.

Załamanie spółek deweloperskich i detalistów sprawiło, że benchmarkowy indeks Hang Seng tracił o blisko 2 proc., co było największym spadkiem od 10 września. Indeks badający zmienność kursów na giełdzie w Hongkongu wzrósł o 19 proc., to największy skok od siedmiu miesięcy. Jednocześnie waluta hongkońska osłabiła się do najniższego poziomu od sześciu miesięcy, a roczny swap stopy procentowej wzrósł najmocniej od 15 miesięcy.

Tysiące prodemokratycznych demonstrantów po weekendowych starciach z policją pozostało w okolicy budynków rządowych w dzielnicy Admiralty.

- W kontekście nastrojów, rynek prawdopodobnie zachowa ostrożność. To bardzo niezwykła sytuacja dla Hongkongu. W krótkim terminie oznacza ona wstrząs dla rynków, ale ciągle ważne jest by zwracać uwagę na takie aspekty jak fundamenty i wyceny – powiedział Tai Hui, główny strateg ds. rynków azjatyckich w JPMorgan Asset Management.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KŁ, Bloomberg

Polecane