Prywatna kolej potrzebuje dotacji

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2003-07-03 00:00

SKPL, jedyny prywatny operator przewozów pasażerskich, walczy o utrzymanie połączeń. Chociaż zarządzana przez niego Śmigielska Kolej Dojazdowa udowodniła, że jest rentowna, upadnie, jeśli nie dostanie dotacji budżetowych. Nie odstrasza to inwestora.

Jeden z niemieckich operatorów lokalnych przewozów pasażerskich chciałby wspólnie ze Stowarzyszeniem Kolejowych Przewozów Regionalnych (SKPL) uruchomić prywatne połączenia na wybranych liniach w Polsce. Nie chciał konkurować z PKP, lecz jedynie reaktywować linie, z których państwowy przewoźnik dawno się wycofał. Niemcy chcą wydzierżawić do Polski 10 autobusów szynowych, których użycie jest znacznie tańsze niż tradycyjnych pociągów.

Zarząd SKPL nie może jednak dziś podjąć się tego, bo sam walczy o utrzymanie połączeń Śmigielskiej Kolei Dojazdowej.

— Śmigielska kolej dowozi głównie uczniów i mieszkańców gminy, ale udowodniliśmy jej rentowność. W roku szkolnym miesięcznie korzysta z połączeń średnio 6 tys. osób — 270 proc. więcej niż woziły PKP, kiedy działały na tej linii. Z naszych obliczeń wynika, że liczba pasażerów wzrośnie po wakacjach nawet do 10 tys., jednak tak jak na całym świecie, potrzebujemy dotacji budżetowych. SKPL jest organizacją non profit, a wszystko, co zarobimy, oddajemy na rozwój przewozów. Jeśli nie będzie wsparcia samorządu, nie udźwigniemy kosztów — twierdzi Tomasz Strapagiel, prezes SKPL.

Żaden przewoźnik prywatny nie może dziś liczyć na gwarancje stałych dotacji z budżetu. To odstrasza potencjalnych operatorów.

— O dotacje na ten rok wystąpiliśmy w listopadzie 2002 r. Musieliśmy ponowić wniosek, bo pierwszy zaginął. Chcieliśmy otrzymać 120 tys. zł. To niewiele w porównaniu z kwotą, którą urząd marszałkowski przekazał spółce PKP. Dostaliśmy obietnicę 16,8 tys. zł. Gotówki jeszcze nie — mówi szef SKPL.

Samorząd województwa ustnie obiecał, że postara się zdobyć środki. Wszystko, czym dysponował, przekazał bowiem przewoźnikowi z PKP. Jeśli środków nie będzie jesienią, kolej śmigielska zawiesi połączenia.