Opublikowany 28 grudnia dekret zmienia szereg przepisów antykorupcyjnych. Powoduje, że urzędnicy i sędziowie będą zobowiązani do składania oświadczeń majątkowych tylko w określonych okolicznościach. Od 1 stycznia 2026 roku nadzorować dochody, wydatki i majątek urzędników ma automatyczny system o nazwie Posejdon, koordynowany na Kremlu przez administrację prezydenta, a obsługiwany przez Federalną Służbę Gwardii, której głównym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa najwyższym urzędnikom.
Bloomberg przypomina, że dotychczasowy system nadzoru obowiązywał od 2009 roku. Wymagał od urzędników, w tym prezydenta, ministrów rządu i deputowanych, publikowania corocznych oświadczeń o dochodach i majątku. Nie istniał żaden realny mechanizm weryfikacji ich prawidłowości, zauważa agencja.
W Rosji w ostatnim czasie nastąpiła seria głośnych skandali korupcyjnych. Jednym z najbardziej relacjonowanych przez media przypadków była sprawa Timura Ivanova, byłego wiceministra obrony Rosji, który był odpowiedzialny za kontrakty remontowo-budowlane i infrastrukturę wojskową. Został zatrzymany i oskarżony o korupcję na dużą skalę. W 2025 roku sąd skazał go na 13 lat pozbawienia wolności. Sprawa Ivanova była częścią szerszego śledztwa antykorupcyjnego i działań wymiaru sprawiedliwości, obejmującego także innych wysokich urzędników. Doszło do aresztowań generałów i innych oficerów armii podejrzanych o łapówkarstwo i nadużycia.
