Reklama na YouTubie w automacie

opublikowano: 19-06-2018, 22:00

Na rynku pojawiła się nowa platforma łącząca youtuberów z markami. Jest dla tych, którzy dotychczas pozostawali „poza zasięgiem”.

W Polsce z YouTube’a (YT), jak wskazują dane Gemius Megapanel z lutego 2018 r., korzysta 21 mln osób miesięcznie. W serwisie tym w czerwcu treści wideo opublikowało natomiast 14 tys. osób z widownią co najmniej 1 tys. osób (wskazania Paladin Software). Najbardziej popularne pozostają treści dotyczące gier, urody, mody i materiały lifestyle’owe.

Z punktu widzenia marek to przełom w dostępności do małych i średnich influencerów na YouTube. Bardzo często to właśnie oni są prawdziwymi liderami opinii i mają realny wpływ na swoją widownię. – mówi Lidija Vukić, dyrektor zarządzająca TalentTube.
Zobacz więcej

Z punktu widzenia marek to przełom w dostępności do małych i średnich influencerów na YouTube. Bardzo często to właśnie oni są prawdziwymi liderami opinii i mają realny wpływ na swoją widownię. – mówi Lidija Vukić, dyrektor zarządzająca TalentTube. ARC

— 58 kanałów na polskim YT ma stałą widownię (subskrypcje) na poziomie przynajmniej 1 mln widzów. Aby znaleźć się w TOP100 YouTuberów w Polsce, trzeba mieć przynajmniej 680 tys. subskrypcji na kanale — zaznacza Lidija Vukić, powołując się na bieżące analizy YT i SocialBlade.com.

Sama, jako dyrektor zarządzająca, staje teraz na czele nowej platformy TalentTube, tworzonej przez TalentMedia, czyli sieć partnerską, specjalizującą się w kampaniach wideo online w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej, która będzie stanowić łącznik pomiędzy youtuberami a markami.

Projekt wzorowany jest na amerykańskim FameBit. W przypadku polskiej platformy lokowanie ma się odbywać automatycznie, przy wspomaganiu opracowanego przez firmę algorytmu. TalentTube jest kierowany głównie do mniejszych i niszowych yotuberów; do internetowej przestrzeni ma też „wpuścić” mniejsze firmy i te, które dysponują specjalistycznymi produktami.

— Algorytm będzie dobierał youtuberów do kampanii marek w zależności do liczby wyświetleń filmów z ostatnich trzech miesięcy, tematyki kanałów, zaangażowania ich widzów itp. Stawki natomiast będą wypłacane w zależności od liczby wyświetleń — tłumaczy Lidija Vukić.

Dodaje, że obecnie youtuberów skupionych w sieciach partnerskich współpracujących z dużymi markami jest ok. 1 tys. Z nowej platformy będą mogli skorzystać pozostali… z kilkunastotysięcznej grupy.

— Dotychczas nie współpracowały z nimi ani agencje, ani sieci partnerskie, ponieważ brakowało do tego narzędzi. Obecnie współpraca z youtuberami w budżetach domów mediowych czy dużych firm stanowi niewielki udział — dodaje Lidija Vukić.

Bartosz Janik, szef sekcji digitalowej w MSL, zaznacza, że „obecnie rynek rozwiązań wspierających współpracę między markami a twórcami jest szeroki — od rozwiązań do automatyzacji kampanii, skupionych głównie na Instagramie, przez modele oparte na współtworzeniu treści z agencjami kreatywnymi czy PR-owymi po rozwiązania przypominające bardziej tradycyjne wydawnictwa czy też MCNy”.

— Choć początki tych platform budziły wątpliwości, jeśli chodzi o jakość, a marki decydowały się na współpracę z uwagi na niski koszt, dziś docieramy do momentu, w którym rynek staje się coraz bardziej dojrzały. Dostawców jest wielu, od start-upów, takich jak Reachablogger, przez młode firmy, jak Szeri Szeri czy Daily Dose of Beauty, po międzynarodowe agencje: MSL czy Leo Burnett — zaznacza Bartosz Janik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Reklama na YouTubie w automacie