Optymizm inwestorów wspierany był dobrymi danymi makro z chińskiej gospodarki oraz spadkiem napięć handlowych pomiędzy Waszyngtonem a Pekinem. W obu przypadkach wzrosły nadzieje inwestorów na dynamiczniejszy rozwój globalnej gospodarki.

W listopadzie przyspieszyły wzrosty w chińskiej produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej, które sugerują odporność tamtejszej gospodarki na zagrożenie ze strony wojny handlowej z USA, które straszyły inwestorów od ponad półtora roku.
Z kolei z czterech ważnych odczytów makroekonomicznych jakie trafiły na parkiet przed zamknięciem sesji wynik wyniósł 3 do 1. Spadł jedynie wskaźnik PMI dla przemysłu, wzrosty odnotowano natomiast w przypadku indeksów PMI dla usług, NY Empire State oraz cen nieruchomości (NAHB).
Kolejny raz gwiazdą notowań były walory Apple, drożejące piątą sesję z rzędu i ustanawiające czwarte rekordowe zamknięcie. W tym czasie kurs zyskał ponad 5 proc.
Powodów do zadowolenia nie mieli natomiast udziałowcy Boeinga. Kurs papierów koncernu zniżkował o ponad 3 proc., ograniczając zyski indeksu Dow Jones IA, po informacji, że firma rozważa zmniejszenie lub nawet wstrzymanie produkcji uziemionego modelu 737 MAX.
Ostatecznie na zamknięciu notowań indeks blue chipów zyskiwał 0,36 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 rósł o ,73 proc. zaś technologiczny Nasdaq zwyżkował o 0,91 proc.