Resort da wykładnię w sprawie CV

opublikowano: 26-11-2018, 22:00

Po pół roku obowiązywania przepisy dotyczące danych osobowych wciąż budzą wątpliwości. Dlatego ministerstwo cyfryzacji udostępnia poradniki, bazę wiedzy i będzie wydawać wiążące objaśnienia

Najprawdopodobniej wczesną wiosną przyszłego roku wejdzie w życie kolejna ustawa regulująca zasady ochrony danych osobowych. Według Marka Zagórskiego, ministra cyfryzacji, to najbardziej realny termin. Jej projekt trafił właśnie do Sejmu i czeka na pierwsze czytanie.

RODO jest ważnym aktem i na pewno w jakiejś mierze przyniosło dużą
zmianę, ale nie rewolucję. Wiele rozwiązań obowiązywało przed 25 maja i nadal
obowiązuje. Nie wszystkie więc są nowe. Tym niemniej obserwowaliśmy — zwłaszcza
tuż przed i po tej dacie — jak rodziły się przepowiednie, że czeka nas niemal
apokalipsa. Ale jej nie było — ocenia Marek Zagórski, minister cyfryzacji.
Zobacz więcej

APOKALIPSY NIE BYŁO:

RODO jest ważnym aktem i na pewno w jakiejś mierze przyniosło dużą zmianę, ale nie rewolucję. Wiele rozwiązań obowiązywało przed 25 maja i nadal obowiązuje. Nie wszystkie więc są nowe. Tym niemniej obserwowaliśmy — zwłaszcza tuż przed i po tej dacie — jak rodziły się przepowiednie, że czeka nas niemal apokalipsa. Ale jej nie było — ocenia Marek Zagórski, minister cyfryzacji. Fot. GK

Przyszła ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem stosowania rozporządzenia 2016/679 ma dostosować przepisy z różnych branż do zmian obowiązujących od 25 maja tego roku. Od tego właśnie dnia unijne rozporządzenie (RODO) zaczęło praktycznie i jednocześnie obowiązywać w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej. Weszła też wówczas w życie nowa polska ustawa o ochronie danych osobowych, regulująca m.in. zasady działania organu nadzoru i postępowań związanych z naruszeniami w tej dziedzinie. Marek Zagórski przyznaje, że praca nad sektorowymi zmianami trwała dłużej niż zakładano, jednak trzeba mieć wzgląd na fakt, że wprowadza je bardzo obszerny akt.

— Zmieniamy 168 ustaw, chociaż pierwotnie nasze analizy wskazywały, że należałoby znowelizować ok. 400. Część regulacji udało się jednak uprościć. Przyjęliśmy rozwiązania, które pozwoliły ujednolicić niektóre przepisy, zwłaszcza kodeksu postępowania administracyjnego, bez konieczności zmiany tak wielu aktów — wyjaśnia minister.

Jedni wiedzą, inni…

Po doświadczeniach z półrocznego stosowania RODO i działań edukacyjnych prowadzonych przez Ministerstwo Cyfryzacji (MC) jego kierownictwo ocenia, że w kraju udało się zwiększyć świadomość co do znaczenia ochrony danych osobowych.

— Trudno jednak na razie stwierdzić, czy w każdym przypadku jest to świadomość przez nas oczekiwana. Skala prób wymuszeń określonych działań, wręcz „naciągania” biznesu na korzystanie z nieuczciwych ofert pod groźbą kary, była początkowo na tyle duża, że części przedsiębiorców nowe regulacje mogą kojarzyć się głównie z prawem o charakterze opresyjnym — mówi Marek Zagórski.

Przyznaje przy tym, że niezależnie od takich doświadczeń część przedsiębiorców zna nowe zasady i się z nimi oswoiła, a inni, przede wszystkim mniejsze firmy, wciąż mają wątpliwości, jakie towarzyszyły wszystkim pół roku temu. Problemy dotyczą np. rozszerzonego obowiązku informowania osób, których dane są pozyskiwane, o zasadach ich przetwarzania, w tym jego celu i uprawnieniach drugiej strony. Minister spodziewa się jednak, że wdrażanie reguł RODO w praktyce może jeszcze ujawnić wiele nowych kwestii do wyjaśnienia, o których początkowo nie myślano, bo przesłaniały je generalne systemowe zmiany ochrony danych osobowych.

— Sądzę, że 25 maja nie zastanawiano się nad tym, czy po zakończonej rekrutacji pracodawca powinien przechowywać CV osoby, której nie zatrudnił, czy nie. Biznes żył innymi zagadnieniami — podaje przykład Marek Zagórski.

Nowe uprawnienie

Minister zapowiada, że ta kwestia będzie przedmiotem objaśnień MC, przygotowywanych na wniosek Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Powinny być one gotowe najpóźniej w ciągu dwóch tygodni i będą miały charakter wiążącej wykładni. Ministerstwo wyda interpretację w tej sprawie, po raz pierwszy korzystając z uprawnień, jakie daje mu art. 33 ust. 1 Prawa przedsiębiorcy, składającego się na pakiet ustaw tzw. Konstytucji biznesu. Przepis ten pozwala resortom odpowiedzialnym za dany obszar legislacyjny na formułowanie objaśnień o takim znaczeniu. Ministerstwo Finansów wydaje je np. w sprawie podatku od towarów i usług (VAT).

— Ich wartością jest to, że są wiążące, dopóki nie zostaną zakwestionowane przez sąd. Do tego czasu chronią przedsiębiorcę, który zastosuje się do objaśnień, również przed organem nadzoru — podkreśla minister.

Zmiana wykładni ministerialnej będzie możliwa i obowiązująca dopiero od chwili, gdy sąd wyda wyrok z inną interpretacją. To możliwe, gdy np. zgodzi się z decyzją prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) wydaną wobec danej firmy i kwestionującą jej prawo do działania zgodnego z objaśnieniami resortu. Z własnej woli urząd nie może objaśnień zaskarżyć.

Jak wynika z zapowiedzi MC, przygotowywane właśnie objaśnienia nie będą w pełni zbieżne z poglądem prezesa UODO. Spór polega na tym, czy po zakończonej rekrutacji należy niszczyć CV. Resort uznaje, że niekiedy istnieje potrzeba zachowania go dla celów dowodowych.

— Prezes UODO stoi na bardzo restrykcyjnym stanowisku, że po każdym postępowaniu rekrutacyjnym trzeba natychmiast usunąć CV. Uważa, że przyszłe niedoprecyzowane roszczenia nie uzasadniają gromadzenia takich dokumentów. Tymczasem bywają takie sytuacje — i potwierdza to praktyka w niektórych branżach — że w różnego rodzaju postępowaniach padają dodatkowe pytania dotyczące rekrutacji. Często jest tak w administracji publicznej, a kwestie te są podnoszone nawet 60 dni po zakończonym procesie rekrutacyjnym — wyjaśnia dr Maciej Kawecki, dyrektor Departamentu Zarządzania Danymi w MC.

Ważne podstawy

Zwraca on uwagę, że dane takie mają znaczenie nie tylko w związku z dochodzeniem roszczeń, np. przy zarzucie dyskryminacji na etapie zatrudniania, lecz także przy wyjaśnianiu samego przebiegu rekrutacji. Przyznaje przy tym, że osoba, która przekazuje CV, powinna mieć świadomość jego pozostawienia w archiwum, co musi wynikać z informacji przekazanych przy pozyskiwaniu jej danych.

— W takim przypadku wskazuje się jako podstawę prawnie uzasadniony interes. Zdajemy sobie ponadto sprawę, że kwestie będące przedmiotem objaśnień powinny dotyczyć sytuacji wyjątkowych i ważnych. W przypadku przechowywania CV problem nie dotyczy tylko zatrudniania na podstawie umowy o pracę, lecz także innych form, ma więc niemały zasięg — dodaje dr Maciej Kawecki.

Podkreśla też, że stanowiska przyjęte w objaśnieniach wydawanych przez ministerstwa muszą mieć oparcie w konkretnych podstawach prawnych, wynikających m.in. z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Marek Zagórski zapowiada, że wykładnie te mogą być odpowiedzią na sygnały płynące z różnych źródeł, także od Grupy Roboczej ds. Ochrony Danych Osobowych powołanej przy ministerstwie. Zasiadają w niej 94 osoby reprezentujące różne środowiska. Z jej dużym wkładem i wsparciem przygotowano m.in. udostępniony wczoraj przez MC „Poradnik dla sektora fintech”, kolejny z serii dotyczącej RODO. Jak mówi dr Maciej Kawecki, zawiera on bardzo szczegółowe wyjaśnienia w sprawach, które zgłaszali przedsiębiorcy. Dotyczą np. możliwości spełniania przez administratorów danych obowiązku informacyjnego warstwowo, czyli etapami.

Wczoraj ministerstwo udostępniło na swojej stronie internetowej także „Bazę wiedzy o RODO”.

Sprawdź program konferencji "RODO w marketingu", 14-15 stycznia 2019 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Resort da wykładnię w sprawie CV