"Polska" wyjaśnia, że najbardziej ucierpiały najdroższe restauracje położone w najlepszych punktach, nastawione na obsługę klientów biznesowych i turystów zagranicznych. Na niższe obroty skarżą się także oblegane dotychczas puby.Jak pisze dziennik eksperci tłumaczą to gorszymi nastrojami konsumentów. Jak podał GUS w październiku wskaźnik ufności konsumenckiej spadł do poziomu minus 13 punktów procentowych. To wynik najgorszy od kilkunastu miesięcy. Polacy coraz gorzej oceniają sytuację w kraju. Zdaniem "Polski" boimy się wzrostu bezrobocia i pogorszenia sytuacji finansowej. Również spadek cen akcji na giełdzie spowodował, że wielu Polaków poczuło się biedniejszymi i ostrożniej wydaje pieniądze. Jednak specjaliści podkreślają że Polacy tak łatwo nie zrezygnują z jadania w lokalach, bo przyzwyczaili się do pewnego stylu życia. "Polska" wyjaśnia, że - według badań - w czasie kryzysu nie następuje natychmiastowe zahamowanie konsumpcji. Ludzie starają się bowiem jak najdłużej utrzymać dotychczasowy poziom życia
Restauratorzy już odczuwają kryzys
Restauratorzy coraz dotkliwiej odczuwają skutki kryzysu na rynku finansowym. Zdaniem "Polski" właściciele i menedżerowie lokali skarżą się na spadek obrotów nawet o jedną trzecią w porównaniu do miesięcy wakacyjnych.