Revlon poinformował, że będzie kontynuował działalność w trakcie wychodzenia z bankructwa dzięki 575 mln USD, które zapewnili mu wierzyciele. Na koniec marca spółka miała 3,3 mld USD długoterminowego długu.
We wniosku o ochronę przed roszczeniami wierzycieli Revlon wskazał, że zakłócenia w łańcuchach dostaw spowodowały zażartą rywalizację o składniki stosowane przez spółkę w kosmetykach. Dodatkowo dostawcy zaczęli żądać zapały z góry. To spowodowało, że spółka zaczęła doświadczać niedoborów składników w portfelu produktów. Robert Caruso, szef restrukturyzacji w Revlonie wskazał dla przykładu szminkę, której wyprodukowanie wymaga 35 do 40 surowców i innych komponentów, „z których każdy ma krytyczne znaczenie dla dostarczenia produktu na rynek”.
