Robot cię sprawdzi, ale nie zwolni z pracy

opublikowano: 17-11-2019, 22:00

Jeszcze kilka lat temu nie istniały rozwiązania, bez których dziś firmy nie wyobrażają sobie funkcjonowania. Nowe technologie oplotły przedsiębiorstwa i pracowników, a symbioza dobrze im robi

Polskie firmy nie stosują tak zaawansowanych technologii, jak w „Początku” Dana Browna, gdzie superkomputer dokonał symulacji ewolucji życia na Ziemi, a stworzony przez niego inteligentny twór potrafi namalować autoportret. Ale i tak przez ostatnie lata robotyzacja, automatyzacja i nowe rozwiązania całkowicie zmieniły sposób działania funkcjonujących w kraju spółek. Inaczej się dziś ludzi zatrudnia i ocenia, inaczej wygląda współpraca zespołów, inaczej buduje się ofertę.

W
CHMURACH, NIE OBŁOKACH: Jakub Makurat, szef Ebury w Polsce (na zdjęciu z
lewej), uważa, że dziś nawet opiekun klienta musi mieć kompetencje techniczne.
Warszawski oddział Credit Suisse, którym kieruje Aneta Kocemba-Muchowicz,
zapewnia pracownikom szkolenia i spotkania o trendach rynkowych, żeby mogli
dobrze funkcjonować w zmieniającym się środowisku. Natomiast Przemek Berendt,
prezes Talent Alpha, wierzy, że dzięki technologii coraz więcej ludzi będzie
pracować w formule human cloud, elastycznych zespołów, których usługi
wynajmowane są online.
Zobacz więcej

W CHMURACH, NIE OBŁOKACH: Jakub Makurat, szef Ebury w Polsce (na zdjęciu z lewej), uważa, że dziś nawet opiekun klienta musi mieć kompetencje techniczne. Warszawski oddział Credit Suisse, którym kieruje Aneta Kocemba-Muchowicz, zapewnia pracownikom szkolenia i spotkania o trendach rynkowych, żeby mogli dobrze funkcjonować w zmieniającym się środowisku. Natomiast Przemek Berendt, prezes Talent Alpha, wierzy, że dzięki technologii coraz więcej ludzi będzie pracować w formule human cloud, elastycznych zespołów, których usługi wynajmowane są online. Fot. Marek Wiśniewski

W to, że roboty zabiorą ludziom pracę, mało kto już dziś wierzy. Autorzy ubiegłorocznego raportu World Economic Forum oszacowali, że do 2022 r. owszem, zniknie w związku z automatyzacją 75 mln miejsc pracy, ale jednocześnie dzięki technologii powstaną ich 133 mln. Wstawienie robota nie oznacza zwolnień — takie są przynajmniej doświadczenia gdańskiej firmy Pirxon, która może się pochwalić niemal 80 wdrożeniami RPA (Robotic Process Automation) m.in. dla takich firm, jak: Antal, Play, Konica Minolta, ArcelorMittal, Suwary czy Frisco.pl.

— Firmy, które instalują roboty, nie zwalniają pracowników. Dzięki inwestycji w nowe technologie mogą dać im szansę na rozwój i robienie nowych kreatywnych rzeczy. Czynności monotonne, powtarzalne wykonują za nich roboty. W ten sposób pracodawca pokazuje pracownikom, że mu na nich zależy. Często klienci typują do robotyzacji procesy, wskazując właśnie najbardziej nielubiane przez pracowników czynności — mówi Bartosz Sobolewski, prezes Pirxona.

Trzeba się dokształcić

Ponieważ pracownicy nie są chętni do wykonywania powtarzalnych zajęć, które mogą podlegać automatyzacji, pracodawcy zaczynają inaczej patrzeć na kandydatów.

— W perspektywie długoterminowej pracodawcy nie będą szukać osób z podstawowymi kompetencjami, lecz umiejętnościami umożliwiającymi realizację bardziej zaawansowanych procesów. Rynek staje się coraz bardziej wymagający. Uczulamy młodych ludzi, że rynek się zmienia i ich umiejętności też będą musiały podążać za tymi zmianami. Organizujemy dla naszych pracowników sesje pokazujące trendy rynkowe i nowe technologie oraz szkolenia m.in. z narzędzi wykorzystywanych do analizy danych czy też z zakresu języków programowania. Przygotowujemy także menedżerów i team liderów do tego, jak zarządzać zespołami w ciągle zmieniającym się środowisku, w którym zmiany wynikają w głównej mierze z postępu technologicznego. Rynek zatrudnienia nie będzie się zmieniał rewolucyjnie, bo część miejsc pracy nie zniknie w najbliższych latach, lecz czeka nas niewątpliwie ewolucja w tym kierunku — mówi Aneta Kocemba-Muchowicz, szefowa warszawskiego oddziału Credit Suisse.

— Od pracownika oczekuje się większych kompetencji technicznych, niezależnie od stanowiska — także od opiekuna klienta czy pracownika marketingu. Dzięki technologii obiektywizuje się też ocenę pracy — trudno ukryć się między biurkami, efektywność widać w zestawieniach i aplikacjach — mówi Jakub Makurat, który kieruje polskim oddziałem Ebury, fintechu umożliwiającego międzynarodowe transakcje walutowe.

Praca zdalna

Dzięki technologii zmienia się sposób pracy. I to w rewolucyjny sposób.

— Rozwija się „gig economy”, czyli rośnie liczba osób pracujących projektowo. W USA jest to już 40 proc. zatrudnionych — mówi Przemek Berendt, prezes Talent Alpha, start-upu, który poprzez technologiczną platformę łączy małe i średnie firmy IT z globalnymi klientami.

Wierzy, że human cloud, czyli elastycznie pracujące zespoły, których usługi wynajmowane będą online, to przyszłość rynku pracy. Już dziś firmy działają zdalnie i niesynchronicznie, np. dzięki komunikatorom i platformom, takim jak Slack, G Suite, Asana, GitHub czy Jira.

— Wykorzystywany przez nas Microsoft Teams zmienia sposób komunikacji. Niekoniecznie wszyscy pracownicy muszą się znajdować w jednej lokalizacji czy strefie czasowej, bo łatwo jest wymieniać informacje na czatach, dzielić się plikami, tworzyć podgrupy, włączać zewnętrzne serwisy. Spotkania można też nagrać i obejrzeć w dogodnym momencie — wymienia Przemek Berendt.

Inny przykład — Amelia, chatbot w Credit Suisse, którego pracownicy mogą poprosić o pomoc w przypadku kłopotów informatycznych.

— Chatbot się uczy i z miesiąca na miesiąc potrafi w coraz większej ilości przypadków pomóc naszym pracownikom — mówi Dariusz Flisiak, dyrektor w obszarze IT w Credit Suisse.

Algorytm zdecyduje

Ewoluuje także sposób podejmowania decyzji w firmach.

— Coraz częściej robimy to, opierając się na danych, a nie intuicji. Ponieważ mamy bardzo dużo informacji, które coraz trudniej przeanalizować człowiekowi, korzystamy ze sztucznej inteligencji. Powstają modele, dzięki którym można zmierzyć, zbadać i zoptymalizować działalność firmy, a jeśli dane się zmienią — przeliczyć je na nowo — mówi Artur Trzęsiok z Future Processing, firmy IT z Gliwic, w której pracuje 850 osób.

Jako przykład podaje zlecenie, które jego firma zrobiła dla producenta wózków wysokiego składowania stosowanych w centrach logistycznych i portach.

— Firma wyprodukowała nowy model, bardzo oszczędny w zużyciu paliwa. Wyniki były tak dobre, że budziły wątpliwości potencjalnych klientów. Producent chciał dać gwarancję poziomu zużytego paliwa. Jest on zależny od wielu czynników, np. specyfiki terenu, bo w niektórych centrach jeździ się więcej, w innych szybciej itd. Poprosiliśmy o dane zbierane przez używane przez klienta wózki starszej generacji wyposażone w czujniki. Na podstawie tych danych i uczenia głębokiego oceniliśmy charakterystykę zużycia paliwa przy zastosowaniu modelu matematycznego. Udało się nam określić prognozowane nowe zużycie paliwa z precyzją 98 proc. i producent wózków wpisał je w umowie — opowiada przedstawiciel Future Processing.

Zaznacza jednak, że takie modele można stworzyć tylko pod warunkiem obustronnej współpracy.

— Uczenie maszynowe wymaga partnerstwa i zaufania. Dostaliśmy poufne dane, bo przecież operatorzy mogli jeździć nieprzepisowo, np. zbyt szybko. Ważne, by dane były prawdziwe, bo tylko na tej podstawie powstaje wiarygodny model — mówi Artur Trzęsiok.

Kto wchodzi

Nie wszyscy są tak szybcy jak fintechy. Z wprowadzaniem RPA firmy są na razie dość ostrożne.

— To wciąż nowa technologia, są obawy, czy się sprawdzi. Dlatego zwykle pierwsze zamówienie dotyczy jednego robota, by zapoznać się z technologią — mówi Bartosz Sobolewski.

Według szefa Talent Alpha na nowe rozwiązania najbardziej otwarte są małe i średnie firmy, choć coraz częściej dołączają do nich większe. Jakub Makurat uważa, że to raczej domena fintechów, które z założenia powstają jako firmy otwarte na technologię. Bartosz Sobolewski wskazuje na inną prawidłowość.

— Firmy z branży finansów i ubezpieczeń chętnie stosują RPA, bo są zdigitalizowane i operują na dużej liczbie danych i formularzy, które są ustandaryzowane. Drugim ważnym obszarem jest księgowość, a trzecim logistyka — chodzi nie tylko o firmy transportowe, ale działy firm zajmujące się logistyką, od wysyłki towarów po przyjmowanie paczek — mówi Bartosz Sobolewski.

W bankowości korzyści z robotyzacji jest wiele. — W bankowości digitalizacja pozwala lepiej zrozumieć potrzeby, dopasować do nich ofertę oraz szybko dotrzeć z nią do klientów poprzez preferowany przez nich kanał komunikacji. Umożliwia również obniżenie koszów działalności operacyjnej. Dzięki automatyzacji wiele powtarzalnych procesów może być nadal wykonywanych w banku bez konieczności outsourcowania — mówi Dariusz Flisiak z Credit Suisse.

Są zawody, w których robot raczej nie zastąpi człowieka, np. fryzjer.

— Jednocześnie rozwija się technologia sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. Dlatego obszary, które dziś wydają się niemożliwe do robotyzacji, bo np. wymagają podejmowania decyzji, mogą wkrótce zostać również zautomatyzowane — uważa prezes Pirxona.

Jego firma pracuje nad połączeniem rozszerzonej rzeczywistości ze sztuczną inteligencją. Opracowuje program, który rozpoznaje kształty człowieka i pozwala na przymiarkę ubrań lub przetestowanie wyglądu po użyciu kosmetyków w wirtualnej przymierzalni. Co by się stało ze sprzedawcami, którzy okazaliby się zbędni, gdyby wszyscy przerzucili się na wirtualne przymiarki i zakupy online? No cóż, 85 proc. zawodów, które ludzie będą wykonywać w 2030 r. jeszcze nie istnieje…

6a41a6d8-8c30-11e9-b683-526af7764f64
Podłącz się
Newsletter poświęcony internetowi, nowym technologiom, mediom społecznościowym oraz gadżetom.
ZAPISZ MNIE
Podłącz się
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter poświęcony internetowi, nowym technologiom, mediom społecznościowym oraz gadżetom.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

KOMENTARZ PARTNERA MERYTORYCZNEGO

Rewolucja nie do zatrzymania

PADAM MALARSKI, senior manager EY, ekspert w dziedzinie strategii i transformacji biznesowej z wykorzystaniem nowoczesnych technologii

Pojawienie się nowych technologii przekształca w zasadzie wszystkie branże. Utrzymanie przewagi konkurencyjnej wymaga od liderów zastosowania nowych możliwości. Wiele technologii jest dość atrakcyjnych nawet jako samodzielne rozwiązania, czego efektem są przyspieszające wskaźniki wprowadzania RPA (ang. robotic process automation) i IoT (ang. Internet of things). Inne rozwiązania, takie jak wydruki 3D, AI (ang. artificial intelligence) i Blockchain, wciąż są badane pod kątem potencjału w zakresie generowania wartości biznesowej na dużą skalę. Organizacje mogą uwolnić rzeczywistą wartość dzięki połączeniu nowych technologii. Już dziś rozwijają zdolności i umiejętności w kierunku usprawnienia i zdynamizowania ekosystemu, w którym działają tak, by pomóc w rozwoju i wdrażaniu nowych rozwiązań i modeli biznesowych.

Analityka i wizualizacja

Organizacje w coraz większym stopniu są zarządzane dzięki danym. Wykorzystują bieżący wgląd w dynamiczne bazy w celu uzyskania przewagi konkurencyjnej, przeprojektowania procesów lub usprawnienia kontroli ryzyka.

AI (sztuczna inteligencja)

AI przynosi erę transformacji, która ma wpłynąć na każdą branżę. Wspomagana mnożeniem danych, dostępnością ogromnej mocy obliczeniowej i możliwością uruchamiania wyrafinowanych algorytmów strategia AI staje się fundamentalną koniecznością dla organizacji odnoszących sukces.

AR (rzeczywistość rozszerzona)

Gra „Pokemon Go” wprowadziła AR do realnego świata, zastosowanie tej technologii wykracza jednak daleko poza branżę gier. Oczekuje się, że poprawi produktywność pracowników i zadowolenie klientów dzięki płynnym wirtualnym interakcjom i wciągającym doświadczeniom.

Blockchain

Technologia blockchain, kojarzona pierwotnie tylko z kryptowalutami, przeszła długą drogę. Dzięki różnorodnym aplikacjom w świecie rzeczywistym — od przetwarzania transakcji finansowych po usprawnianie łańcuchów dostaw — organizacje badają nowe sposoby jej wykorzystania w celu zwiększenia przejrzystości i bezpieczeństwa procesów.

Cybersecurity (bezpieczeństwo cybernetyczne)

Nie pytaj, czy napotkasz cyberatak — pytaj, kiedy. Każdy zasób organizacji jest zagrożony, hakerzy mogą działać bez ograniczeń lub atakować określone zasoby, żerując zarówno na dużych, jak i małych organizacjach w sektorze publicznym i prywatnym.

IoT (internet rzeczy)

Dzięki czujnikom i urządzeniom komputerowym IoT łączy świat fizyczny i cyfrowy. Umożliwiając firmom monitorowanie produktów i uzyskiwanie wglądu w dane, może istotnie zwiększyć wydajność operacyjną organizacji, a nawet zweryfikować model biznesowy.

RPA (robotyczna automatyzacja procesów)

Replikując działania człowieka wchodzącego w interakcje z systemem komputerowym, RPA zapewnia znaczne oszczędności czasu i pieniędzy. Sprawdza się szczególnie w zadaniach back-office w zakresie finansów, księgowości, obsługi klienta i zasobów ludzkich. Organizacje mogą korzystać z robotów do łączenia się z wieloma systemami bez zmiany istniejącego środowiska IT.

Druk 3D

Produkcja addytywna, lepiej znana na rynku jako druk 3D (3DP), ewoluowała w ciągu ostatnich 30 lat. Jest coraz więcej dowodów, że postęp w technologii i materiałach ostatecznie wyniósł ją poza fazę szumu, udowadniając, że jest w stanie zasilać produkcję.

KOMENTARZ PARTNERA

Robotyzacji nie można się bać

TOMASZ BUCZAK, dyrektor działu Asseco Innovation Hub

Nowe technologie zawsze mają wpływ na zmianę w funkcjonowaniu firmy. Czasami wprowadzenie technologii wynika z potrzeby realizacji nowych celów biznesowych, czasami po jej wprowadzeniu firmy odkrywają zupełnie inne możliwości. Z punktu widzenia przedsiębiorstwa możemy mówić o wpływie na obecny biznes lub kreację nowego. Robotyzacja dotyczy obu tych obszarów. W aktualnie prowadzonym biznesie szczególnie interesujące są aspekty optymalizacji technologicznej, wpływającej na redukcję kosztów obecnej działalności oraz możliwość wprowadzenia do oferty nowych usług. W przypadku nowego biznesu robotyzacja to szansa wprowadzenia na rynek rozwiązań i modeli biznesowych, które dotychczas nie znajdowały się w obszarze działalności przedsiębiorstwa.

Z punktu widzenia wdrożenia robotyzacji do działalności przedsiębiorstw Polska znajduje się w środku stawki. Nie jesteśmy wprawdzie światowym liderem, ale na pewno nie można uznać nas za autsajderów. W najbliższych latach liczba wdrożeń RPA w naszym kraju będzie wzrastać wykładniczo, ponieważ korzyści użycia przewyższają koszty inwestycyjne. Dotyczy to przede wszystkim takich obszarów działalności, w których praca manualna jest powtarzalna. Wyobraźmy sobie na przykład sytuację, w której dział księgowy firmy co miesiąc musi wprowadzić tysiące faktur do systemów księgowych. Praca manualna, którą należy wykonać, jest bardzo żmudna i czasochłonna. Zastępując ręczną czynność wprowadzania danych do systemów robotami, można nie tylko tę pracę przyspieszyć, ale również zmniejszyć liczbę potencjalnych błędów. Warunek jest oczywiście jeden: jakość rozpoznawania danych przez automaty musi być bardzo wysoka, a samo rozwiązanie musi właściwie reagować na sytuacje nietypowe, na przykład przekazując dane do analizy ręcznej.

Oprócz obawy o utratę miejsc pracy największym czynnikiem wstrzymującym wdrożenie RPA jest obawa o jakość automatów. W przypadku obawy o utratę miejsc pracy historia pokazała, że specjalizacje wypierane z rynku są zastępowane przez nowe. W kwestii zaufania do RPA mamy do czynienia z błędnym kołem. Niedoskonałość automatów często bierze się z braku odpowiedniej liczby próbek danych uczących. Jednocześnie pozyskanie takich próbek jest trudne z powodu obawy o uruchomienie rozwiązania niespełniającego wyśrubowanych kryteriów jakości. To podejście ulega jednak zmianie przez zwiększenie świadomości, w jaki sposób RPA działa. Im więcej dobrej jakości danych uczących, tym skuteczność działania większa, a co za tym idzie — większe zaufanie do rozwiązania.

Naturalnym miejscem wdrożenia RPA są przedsiębiorstwa, w których informatyzacja jest na wysokim poziomie. Rozumieją one doskonale, że rozwój nowoczesnego biznesu nie jest możliwy bez nowoczesnych rozwiązań informatycznych. Wdrożenie RPA w takich przedsiębiorstwach jest naturalnym krokiem w rozwoju. Doskonałym przykładem sektora, który jest w czołówce rozwiązań informatycznych, jest polski sektor bankowy. Rozwiązania, które funkcjonują w Polsce, są stawiane jako wzór współpracy biznesu i technologii.

Zarządzanie po polsku

Redakcja „Pulsu Biznesu” po raz trzeci zmierzy się z tematem dotyczącym stylu zarządzania przedsiębiorstwem przez polskie menedżerki i menedżerów. Tegoroczna edycja będzie składała się z dwóch części: badania ankietowego wśród menedżmentu oraz rozwinięcia na łamach „PB” najważniejszych wyzwań stojących przed polskimi spółkami. Poza opisywaną dziś strategią pozyskiwania pracowników interesują nas m.in. następujące zagadnienia:

— polityka różnorodności w przedsiębiorstwie

— skuteczna analityka danych oraz wdrożenie zmian wynikających z big data

— bezpieczeństwo cyfrowe.

Partnerem merytorycznym tegorocznej edycji „Zarządzania po polsku” jest EY, międzynarodowa firma świadcząca usługi doradcze i audytorskie.

Zapraszamy do śledzenia projektu na łamach „Pulsu Biznesu” i na pb.pl/popolsku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu