Roboty bojowe mogą zdestabilizować świat

DI, PAP
opublikowano: 21-07-2018, 09:35

Wielu ekspertów z dziedziny sztucznej inteligencji wzywa firmy technologiczne i rządy do wstrzymania prac nad bojowymi robotami, zanim pojawią się one w zasobach wojska.

Zdaniem "Washington Post", roboty te mogą być czynnikiem, który zdestabilizuje świat.

Wśród naukowców i przedstawicieli świata technologii, którzy nieustannie apelują w mediach o zaprzestanie prac nad rozwojem robotów bojowych zdolnych zabijać ludzi, są m.in. współzałożyciel firmy Skype Jaan Tallinn, badacz sztucznej inteligencji Stuart Russell, jak i wszyscy trzej współzałożyciele laboratorium DeepMind - działu Google zajmującego się rozwojem uczenia maszynowego.

W ramach podpisanego w tym tygodniu porozumienia ponad 160 organizacji i 2,4 tys. znanych osób świata nauki i technologii z ponad 90 krajów zdeklarowało, że nie będą wspierać prac nad rozwojem autonomicznej broni - donosi "Washington Post". Ich zdaniem sztuczna inteligencja odegra kluczową rolę w rozwoju nowoczesnych systemów dla wojska i, jak argumentują, konieczne są apele do rządów państw i polityków, aby zawczasu wprowadzili prawo zabraniające użycia tego rodzaju broni i "stworzyli ramy dla przyszłości opartej na silnych, międzynarodowych normach".

"Washington Post" przytacza treść porozumienia, w którym stwierdzono, że "śmiercionośna broń autonomiczna różni się od broni jądrowej, chemicznej i biologicznej, a działania pojedynczego państwa mogą dziś spowodować wyścig zbrojeń, którym społeczność międzynarodowa nie będzie mogła zarządzać ze względu na brak narzędzi technicznych i systemów politycznych".

Według definicji organizacji pozarządowej Future of Life Institute z Bostonu, która zajmuje się badaniem ryzyka związanego z rozwojem sztucznej inteligencji, śmiercionośna broń autonomiczna może identyfikować, obierać za cel i eliminować jednostki przy braku jakichkolwiek działań ze strony człowieka. Zdaniem organizacji taką bronią nie są drony - wymagają one bowiem kontroli lotu ze strony człowieka, a za czynności wykonywane z ich udziałem odpowiedzialny jest operator urządzenia.

W liście otwartym, który w sierpniu do Organizacji Narodów Zjednoczonych skierowało ponad 100 ekspertów z dziedziny sztucznej inteligencji, stwierdzono z kolei, że "śmiercionośna broń autonomiczna może stać się trzecią rewolucją zbrojeniową". Argument ten wsparli m.in. szef Tesli Elon Musk i ekspert z dziedziny sztucznej inteligencji firmy matki Google - spółki Alphabet Mustafa Suleyman.

"Raz dopracowana, technologia ta pozwoli na prowadzenie konfliktów zbrojnych na skalę większą niż kiedykolwiek w historii i dużo szybciej, niż może to ogarnąć ludzki umysł" - napisano w liście.

Sygnatariusze pisma zwrócili uwagę, że autonomiczna broń może wkrótce stać się narzędziem terroru, które będzie wykorzystywane przeciwko "niewinnym społeczeństwom", a legalnie posiadana przez państwa broń może być "hakowana celem jej wykorzystania w bezprawny sposób".

Brytyjski dziennik "Guardian" zwrócił uwagę, że choć walka z autonomiczną bronią za pomocą regulacji prawnych i apeli naukowców może wydawać się nieskuteczna, to w ten sposób właśnie doprowadzono do zakazu stosowania min lądowych, a także sformułowania odpowiednich traktatów międzynarodowych w tym zakresie, "których nie sygnowały jednak duże kraje, takie jak Stany Zjednoczone".

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / IT&Internet / Roboty bojowe mogą zdestabilizować świat