Rokita: Nowe wybory w krótkim czasie niczego nie zmienią

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 04-11-2005, 09:23

Według lidera PO Jana Rokity, jeżeli polityka PiS-u miałaby doprowadzić do przyśpieszonych wyborów parlamentarnych, to byłby to "całkowity nonsens", dlatego, że - jego zdaniem - do kolejnych wyborów Polacy nie pójdą i że "niczego w krótkim czasie w Polsce nie zmienią".

Według lidera PO Jana Rokity, jeżeli polityka PiS-u miałaby doprowadzić do przyśpieszonych wyborów parlamentarnych, to byłby to "całkowity nonsens", dlatego, że - jego zdaniem - do kolejnych wyborów Polacy nie pójdą i że "niczego w krótkim czasie w Polsce nie zmienią".

"Myślę, że jeśli polityka PiS-u miałaby doprowadzić do wyborów bardzo szybkich, to byłby to całkowity nonsens. Z dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że (...) do czwartych wyborów w kolejności Polacy nie pójdą, po drugie dlatego, że nowe wybory w krótkim czasie niczego w Polsce nie zmienią, może spowodują, że paru posłów więcej będzie miało SLD i Samoobrona, ale w gruncie rzeczy stanęlibyśmy po tych wyborach w dotychczasowym punkcie wyjścia, więc to byłby nonsens" - powiedział w piątek w radiu RMF FM Rokita.

Rokita zaznaczył, że nie zamierza "przypuszczać żadnych szturmów na premiera Kazimierza Marcinkiewicza". Jest przekonany, że "bardzo źle się stało", że PO została "wypchnięta" przez Jarosława Kaczyńskiego (PiS) do opozycji, co jest "dowodem czy świadectwem błędu, jaki Kaczyński popełnił".

"W Prawie i Sprawiedliwości jest bardzo wielu roztropnych ludzi (...), ale niestety przywództwo tej partii podjęło błędną decyzję" - dodał.

Według Rokity rząd który nie ma większości parlamentarnej, "idzie w kryzys". Powiedział, że tekst który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" w czwartek, umieścił po to, żeby "ktoś napisał prawdę o tym, co stanie się w Polsce, jeśli obie strony nie zrobią tego, co obiecały wyborcom". "Ktoś w moim przekonaniu musi opisywać rzeczywistość prawdziwie, a nie koniunkturalnie" - dodał.

Zdaniem Rokity, rząd który nie ma poparcia parlamentarnego, nie jest w stanie zrobić "nic wielkiego". Pytany, co PO jest w stanie zrobić jako opozycja, Rokita odparł: "Wtedy kiedy uznamy, że rząd przedkłada coś sensownego - wspierać, kiedy (...)rzeczy nonsensowne - nie wspierać, tylko, że to jest mało pożyteczne, bo w dzisiejszych warunkach nie jest problemem, ażeby kogoś krytykować, tylko dzisiaj problemem jest to, żeby zmieniać Polskę" - powiedział.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane