Ich zdaniem, w końcu tego miesiąca koszyk dolar-euro będący punktem odniesienia dla tamtejszej waluty będzie wart 40,5 rubla (mediana wskazań 20 specjalistów). To blisko granicy 41 rubli, której Bank Rosji obiecał bronić, kończąc z polityką stopniowej dewaluacji.
W ostatnich sześciu miesiącach rubel stracił do dolara aż 30 proc., gdy inwestorzy zagraniczni wycofali z lokalnego rynku ponad 300 mld USD spłoszeni nadciągającym kryzysem finansowym, najgorszym od bankructwa kraju w 1998 r. Rezerwy walutowe – trzecie co do wielkości na świecie – skurczyły się w tym czasie o jedna trzecią do 382 mld USD.