Rosja zaczyna się obawiać o popyt na gaz

opublikowano: 20-10-2021, 18:03

Rosja zaczyna być coraz bardziej zaniepokojona, że szybki wzrost cen gazu ziemnego, który jest jej głównym źródłem wpływów eksportowych, może osłabić popyt.

- Taka sytuacja [szybki wzrost cen - red. pb.pl], na koniec dnia, prowadzi do niższej konsumpcji, a to może wpłynąć na naszych producentów, w tym Gazprom – powiedział prezydent Władimir Putin podczas posiedzenia rządu w środę. – Dlatego nie jesteśmy zainteresowani nieskończonym wzrostem cen energii, w tym gazu – dodał.

Władimir Putin, fot. Soeren Stache_dpa_Forum
Władimir Putin, fot. Soeren Stache_dpa_Forum

W ostatnich tygodniach Putin i inni rosyjscy dygnitarze wypowiadali się w sposób sugerujący chęć spowodowania obniżki cen w Europie, która jest głównym rynkiem rosyjskiego gazu. Rosja jednak nie skierowała żadnych znaczących dodatkowych dostaw na rynek spot tłumacząc iż priorytetem jest dla niej zapełnienie krajowych magazynów. Pojawiły się sugestie, że jej niechęć do zwiększenia podaży wiąże się z próbą wymuszenia przyspieszonej certyfikacji gazociągu Nord Stream 2.

W środę podczas posiedzenia rządu minister energii Nikołaj Szulginow powiedział prezydentowi Putinowi, że magazyny gazu w Rosji są już zapełnione w 97 proc.

- Zapełnienie w 100 proc. zostanie osiągnięte 1 listopada – powiedział.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane