Czytasz dzięki

Rośnie moda na ekokosmetyki

opublikowano: 27-09-2020, 22:00

Naturalne kosmetyki można znaleźć już w czterech na dziesięć gospodarstw domowych.

W czerwcu 2020 r. wartość kosmetyków kolorowych, produktów higieny osobistej i intymnej, pielęgnacji jamy ustnej, skóry, pielęgnacji dziecięcej wyniosła 11,2 mld zł — wyliczyli analitycy GfK Polonia. W stosunku do roku ubiegłego spadła o 1,4 proc. W tej grupie produktowej jest jednak jedna kategoria, która mimo czasowo zmniejszonego popytu w całym sektorze rośnie w szybkim tempie — kosmetyki ekologiczne. Obecnie stanowią one wprawdzietylko 2 proc. ogólnej wartości rynku produktów pielęgnacyjnych, a ich wartość sięga 193,5 mln zł, to roczny wzrost sięgnął aż 39 proc.

Zdaniem Szymona Mordasiewicza, dyrektora komercyjnego Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia, dynamika wzrostu wartości ekokosmetyków byłaby jeszcze wyższa, gdyby nie pandemia COVID-19, która na kilka miesięcy ograniczyła aktywność zakupową konsumentów i skupiła ich uwagę na artykułach pierwszej potrzeby, głównie spożywczych. Odczuł to cały rynek FMCG.

W ostatnim roku asortyment ekologicznych produktów pielęgnacyjnych na rynku zwiększył się o blisko 50 proc. Jest to odpowiedź producentów na rosnący popyt. Liczba konsumentów, którzy minimum raz zakupili w tym czasie ekokosmetyk, wzrosła ze średnio 34 do 40 proc. Julita Proń-Malczuk, konsultant w Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia, wylicza, że średnio kosmetyki ekologiczne klienci kupują teraz o 10 proc. częściej (2-3 razy w roku). Są ponadto skłonni wydać na nie o 6 proc. więcej. Najbardziej zainteresowani kosmetykami ekologicznymi są mieszkańcy dużych miast — 44 proc. nabyło je minimum raz w ciągu ostatniego roku.

Konsumenci z miast powyżej 200 tys. mieszkańców odpowiadają za 32 proc. wartości tych produktów. Moda na ekologię ujawnia się głównie wśród młodych ludzi, poniżej 29 roku życia. Znacznie wolniej, ale rośnie zainteresowanie naturalnymi kosmetykami także w grupach, dla których towary z etykietką „eko” nie należą do produktów pierwszego wyboru, w tym osób powyżej 60 roku życia. Adam Nitecki, dyrektor zarządzający ds. produktów konsumenckich w L’Oréal na Polskę i Kraje Bałtyckie, podkreśla, że konsumenci są dziś bardziej świadomi i przykładają większą wagę do składu kosmetyków oraz materiałów, z których wykonane jest opakowania. Firma tym samym podąża za oczekiwaniami klientów.

— Badamy na bieżąco percepcję polskich konsumentów związaną z ekologią i kosmetykami naturalnymi. Brak jest jednak jednoznacznych kryteriów, na podstawie których konsumenci zaliczają dany produkt do eko, używając wielokrotnie tego określenia wymiennie z kosmetykami naturalnymi, bio czy wręcz przypisując do tej kategorii produkty, które mają po prostu zielone opakowanie — mówi Adam Nitecki.

Analitycy GfK Polonia wyjaśniają, że klasyfikacja produktu do segmentu ekokosmetyków odbywa się na podstawie oznaczeń na opakowaniu, czyli napisów „eko”, „ekologiczny”, „bio”, „organic” lub odpowiadających im symboli.

25 proc. Tylu konsumentów zainteresowanych naturalnymi kosmetykami nabywa je w drogeriach. Udział tego kanału sprzedaży wynosi niemal 2/3 całego segmentu — wylicza GfK Polonia.

80 proc. O tyle ofertę kosmetyków ekologicznych zwiększyły w ciągu roku dyskonty w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane