Rosnieft: kolejne zagrożenie

Kamil Zatoński
28-06-2006, 00:00

Oferta sprzedaży akcji rosyjskiego, państwowego koncernu naftowego Rosnieft, która rozpoczęła się w poniedziałek, może być warta nawet 13 mld dolarów (USD). Poprzednie dwie wielkie emisje — China Construction Bank oraz Bank of China — zbiegły się z silnymi spadkami cen akcji na giełdach światowych, w tym zwłaszcza na rynkach wschodzących. Czy tak będzie i teraz? Wczoraj indeksy warszawskiej giełdy bardzo mocno rosły. Rynki wschodzące są już i tak znacznie przecenione. Dlatego ofertę Rosnieftu trzeba traktować jako kolejne — jedno z wielu, zagrożeń dla koniunktury na GPW.

W październiku 2005 r. z ofertą wartą 9,2 mld USD (początkowo oczekiwano wpływów 7,7 mld USD) wystartował China Construction Bank. Popyt był ogromny — przekroczył 80 mld USD. Dwukrotnie więcej chętnych przyciągnęła kolejna oferta chińskiego banku państwowego — Bank of China. I znów powiększono pulę oferowanych papierów, dlatego wartość IPO urosła z 9,7 do 11,2 mld USD. Tak duże przepływy nie mogły nie odbić się na koniunkturze giełdowej. W październiku indeks MSCI Emerging Markets, obrazujący koniunkturę na 25 rynkach wschodzących, zniżkował o 7,7 proc., a MSCI dla rynków Europy Wschodniej stracił nawet 10,6 proc. W tym samym czasie WIG20 zanotował największy miesięczny spadek w 2005 r. (o 7,1 proc.). Słabł także złoty. Niewiele mniej dotkliwe straty ponieśli także inwestorzy w Europie Zachodniej (londyński FTSE zniżkował o 4,7 proc.) i za oceanem (w pierwszych dwóch tygodniach października S&P 500 stracił 4,1 proc., na koniec miesiąca spadek zredukowano do 2,3 proc.). Jeszcze gorzej było w maju tego roku, kiedy MSCI Emerging Markets i MSCI Eeastern Europe obniżyły się o blisko 11,3 proc., a WIG20 stracił nawet więcej — aż 12 proc. Znów towarzyszyły temu bardzo duże obroty, jednoznacznie wskazujące na inwestorów zagranicznych jako główną siłę stojącą po stronie podażowej. Średnio po 5-6 proc. spadły także ceny akcji na Zachodzie i w USA.

Nie wolno jednak zapominać, że oferty pierwotne dwóch gigantów z Państwa Środka nie były jedyną — a na pewno nie najważniejszą — przyczyną odwrotu globalnych inwestorów od większości rynków akcji. Właśnie w październiku 2005 r. i ponownie w maju tego roku nasiliły się spekulacje na temat tempa i skali podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Jutro zbiera się amerykański Fed i oprócz spodziewanej decyzji o podwyżce stóp o 25 pkt bazowych, ważna będzie także wymo- wa komentarza władz monetarnych. Jeśli znów okaże się ostry, chętnych na Rosnieft może być jeszcze więcej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rosnieft: kolejne zagrożenie