Rost: ZZM byłby dobrym inwestorem dla Kopeksu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 06-10-2005, 16:10

Kopex ocenia, że pozyskanie Zabrzańskich Zakładów Mechanicznych na inwestora pozwoliłoby spółce szerzej wejść na rynki: chiński, rosyjski i ukraiński. Spółka widzi możliwości rozwoju w akwizycjach na krajowym rynku, rozpatruje też możliwość emisji akcji, jednak decyzje uzależnia od przyszłego właściciela.

Kopex ocenia, że pozyskanie Zabrzańskich Zakładów Mechanicznych na inwestora pozwoliłoby spółce szerzej wejść na rynki: chiński, rosyjski i ukraiński. Spółka widzi możliwości rozwoju w akwizycjach na krajowym rynku, rozpatruje też możliwość emisji akcji, jednak decyzje uzależnia od przyszłego właściciela.

Krajowa Spółka Cukrowa ogłosiła 18 lipca zaproszenie do rokowań w sprawie sprzedaży blisko 65 proc. akcji Kopeksu. Wśród oferentów, poza ZZM, był rzeszowski przedsiębiorca Bogdan Pawłowski, a także Polski Fundusz Inwestycji Gospodarczych.

"Pewne kraje, gdzie nie toleruje się pośrednictwa, są dla nas zamknięte. Myślę tu o Rosji, Chinach, Ukrainie, Kazachstanie. Będąc w grupie tworzonej przez zakłady zajmujące się produkcją, moglibyśmy skutecznie zdobywać projekty na tamtych rynkach" - powiedział PAP Rafał Rost, prezes spółki.

Kopex w tej chwili jest obecny na wspomnianych rynkach jedynie symbolicznie, podczas gdy kiedyś Kazachstan, Rosja, Ukraina, Chiny i Indie były kluczowymi partnerami handlowymi firmy.

Eksport stanowi 85 proc. przychodów spółki. Według prezesa udział sprzedaży zagranicznej może jeszcze wzrosnąć. Wśród największych odbiorców ofert firmy są: Niemcy, Turcja i Argentyna.

Zdaniem prezesa w Polsce jest kilka interesujących firm produkcyjnych do przejęcia.

"Parę rzeczy jest na horyzoncie. Póki co, warto tu jeszcze kupować. Na razie jednak żadnych planów akwizycyjnych nie snujemy. Pewne pomysły i inicjatywy są, ale wszelkie działania są wstrzymane do czasu wyboru inwestora, który będzie miał decydujący głos w tej sprawie" - powiedział Rost.

Zdaniem prezesa po zakończeniu transakcji sprzedaży akcji spółki przez KSC, Kopex powinien przedyskutować z inwestorem możliwość emisji akcji w przyszłości.

"Biorąc pod uwagę wielkość naszych kapitałów, największe transakcje, które możemy robić jednorazowo to 100 mln zł. Gdyby zdarzył się drugi duży kontrakt równolegle, to kapitałowo bylibyśmy już za mali. Więc pewnie będą dyskusje z nowym właścicielem na temat emisji, żeby zwiększyć potencjał firmy" - powiedział Rost.

Zarząd spółki chciałby utrzymać politykę wypłaty dywidendy w kolejnych latach, jednak - jak podkreślił prezes - decyzja będzie uzależniona od przyszłych właścicieli.

Kopex z zysku za 2002 rok wypłacił 0,17 zł dywidendy na akcję, z zysku za 2003 rok 0,43 zł, a z zysku za 2004 rok 1,24 zł.

Prezes ocenia, że bieżący rok będzie dla Kopeksu pod względem wyników lepszy od ubiegłego, kiedy to zysk netto grupy wyniósł 12 mln zł, a przychody 437 mln zł.

Grupa Kopeksu specjalizuje się w kontraktach na rynku maszyn i usług górniczych. Kopex ma udziały w wałbrzyskiej firmie WAMG i tarnogórskim Zamecie, przejął też Przedsiębiorstwo Budowy Szybów w Bytomiu oraz Fabrykę Maszyn Górnictwa Odkrywkowego Famago w Zgorzelcu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane