Rosyjski biznesmen chce wejść do Hawe

opublikowano: 20-05-2015, 00:00

Prezes światłowodowej spółki zapowiada, że w ciągu miesiąca zostanie jej akcjonariuszem. Najpierw musi dogadać się z Markiem Falentą

Marek Falenta, biznesmen podejrzany w tzw. aferze taśmowej, od dawna próbuje sprzedać kontrolny pakiet akcji w światłowodowym Hawe — i coś sprzedać go nie może. Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku zapewniał, że sprzedaż „jest finalizowana”.

Potem podpisał list intencyjny w tej sprawie z giełdowym PTI, który jednak wygasł pod koniec marca. Teraz kupcami mają być dwaj menedżerowie spółki, prezes Paweł Sobków (jest w niej od lutego) i wiceprezes Paweł Paluchowski (od stycznia), których w wykupie co najmniej 14,35 proc. akcji ma wspomóc zarejestrowany w Luksemburgu fundusz Whitestone Capital.

— Zakończenie negocjacji z Markiem Falentą to kwestia kilku tygodni, spodziewam się, że zamkniemy je w ciągu miesiąca. Jesteśmy w trakcie organizowania finansowania na wkład własny — mówi Paweł Sobków.

Rosyjskie doświadczenia

Whitestone, który ma wyłożyć większość pieniędzy na wykup akcji, do tej pory na polskim rynku był znany tylko z doradztwa przy transakcjach wokół działającej na rynku sztuki spółki ArtNews (dawne Abbey House). Skąd jego zainteresowanie infrastrukturą telekomunikacyjną — i skąd fundusz ma pieniądze?

— Jeszcze przed zatrudnieniem w Hawe miałem kontakt z Siergiejem Skaterszikowem, jednym ze wspólników funduszu (drugim jest Waldemar Tevnell), który zbierał doświadczenie w telekomunikacyjnej grupie Sistema z portfela miliardera Władimira Jewtuszenkowa. Od słowa do słowa, wiedząc o tym, że Marek Falenta chce wyjść ze spółki, zdecydowaliśmy się na taką formułę transakcji — mówi Paweł Sobków.

Hawe w pierwszym kwartale miało 63,2 mln zł przychodów, o 29 proc. więcej niż rok wcześniej, głównie dzięki większym wpływom z realizacji projektów budowlanych przy współfinansowanych przez UE regionalnych sieciach szerokopasmowych na Podkarpaciu i w Warmińsko-Mazurskiem. Zanotowało przy tym 11,85 mln zł EBITDA i 3,6 mln zł czystego zysku, o 46 proc. mniej niż rok temu. Hawe tłumaczy ten spadek głównie różnicami kursowymi.

— Spółka już właściwie zakończyła etap inwestycji infrastrukturalnych, ma oplatającą Polskę światłowodową „ósemkę”, która będzie stabilnie wypracowywać gotówkę. Chcę w nią zainwestować, bo to zdrowy i perspektywiczny biznes, który na giełdzie jest dziś fundamentalnie niedowartościowany, zapewne w dużej mierze ze względu na szum wokół głównego akcjonariusza — mówi Paweł Sobków.

Długi i zabezpieczenia

Szkopuł w tym, że na infrastrukturze spółki zabezpieczony jest prywatny kredyt Marka Falenty w Alior Banku — według przedstawicieli Hawe, obecnie opiewa on na 38 mln zł. Prezes twierdzi, że to nie problem.

— Nie mamy żadnych sygnałów z banku, by kredyt nie był obsługiwany, nie widzimy większego ryzyka wykonania zabezpieczenia przez bank. Ta kwestia zostanie rozwiązana wraz z przeprowadzeniem wykupu menedżerskiego — twierdzi Paweł Sobków. Samo Hawe też jest mocno zadłużone, i to krótkoterminowo. Jeszcze w maju powinno wykupić dwie emisje obligacji na łącznie 10 mln zł, w sierpniu i wrześniu — kolejne na 32 mln zł, do tego dochodzi 40 mln zł pożyczki z ARP, płatne do końca roku.

— Jesteśmy w trakcie organizowania finansowania długoterminowego, które zastąpi stary dług. Dopinamy pierwszą emisję nowych obligacji na 50 mln zł. Warto też podkreślić, że w ciągu ostatniego roku zadłużenie spółki spadło o 27 mln zł. Przy utrzymaniu pozytywnego cash flow operacyjnego nie powinniśmy mieć problemu z obsługą zadłużenia — mówi Paweł Sobków.

Akcjonariusze spółki na poniedziałkowym walnym mieli też podjąć decyzję w sprawie emisji akcji, którą objąć ma Whitestone. Spółka chce pozyskać z niej 30 mln zł, na walnym nie było jednak wymaganego kworum. Co Hawe miałoby zrobić z tymi pieniędzmi?

— Pieniądze z emisji możemy zainwestować w przejęcia mniejszych, regionalnych operatorów światłowodowych, innych firm z branży telekomunikacyjnej, a także w realizację strategicznego projektu FTTH (światłowód do domu). Nie tracimy też nadziei na przejęcie TK Telekom — mówi Paweł Sobków.

TK Telekom, czyli kolejowy operator telekomunikacyjny, za 221 mln zł ma trafić do Netii, która podpisała w tej sprawie umowę przedwstępną z Grupą PKP. Według naszych źródeł w PKP, Hawe — które było w procesie due diligence spółki przy poprzedniej próbie jej sprzedaży w 2012 r. — tym razem nawet nie wystąpiło o zbadanie ksiąg spółki.

— Umowa PKP z Netią nie jest jeszcze ostateczna, wszystko się może zdarzyć. Zapewniam, że złożyliśmy ofertę na TK Telekom, ta spółka pasowałaby do naszej grupy, widzimy szanse na dość duże synergie — mówi Paweł Sobków. Za akcje Hawe na warszawskiej giełdzie płaci się dziś 2,22 zł, o 25 proc. mniej niż rok wcześniej. Według analityków, fundamentalnie są warte więcej, ale…

— Wyceniam akcje Hawe na 4,17 zł, ale jest to wycena oparta na fundamentalnej analizie biznesu spółki i jej potencjału generacji gotówki. Niestety, w przypadku Hawe dochodzą istotne ryzyka okołobiznesowe, które sprawiają, że kurs jest znacznie niższy. To, po pierwsze, nierozwiązany problem udziałów posiadanych przez głównego akcjonariusza, po drugiesprawa refinansowania długu, a po trzecie stały brak szczegółowych danych dotyczących sprzedaży dark fiber w spółce. Sądzę, że ze zrolowaniem zadłużenia Hawe, które może zabezpieczyć obligacje czy kredyt na aktywach, nie będzie miało większych problemów. Trudniej oceniaćszanse spółki na realizację strategii akwizycyjnej czy większych inwestycji, np. w FTTH — tu na pewno nie obyłoby się bez emisji akcji, a rynek musiałby wcześniej poznać konkretne plany — ocenia Paweł Puchalski, szef działu analiz DM BZ WBK. © Ⓟ

Od sędziego do doradcy

Pierwszy wpis w CV Rosjanina Siergieja Skaterszikowa, który ma stać za funduszem Whitestone, to... sędziowanie na radzieckich boiskach piłkarskich — menedżer chwali się, że w 1988 i 1989 r. został „najlepszym młodym sędzią ZSRR”. Potem przyszła pora na pracę w roli brokera i doradcy finansowego. Szybko zaangażował się w rynek sztuki, zakładając w pierwszej połowie lat 90. Skate's Art Market Research, firmę analizującą rynek sztuki. Napisał też książkę o inwestycjach w sztukę. Skate's jest dziś własnością notowanego na NewConnect ArtNews, czyli dawnego Abbey House. Siergiej Skaterszikow i jego spółka Skate’s Capital byli zresztą w 2012 r. pierwszymi nabywcami nowojorskiego magazynu ArtNews, potem sprzedanego Abbey House (polska spółka zmieniła po tym nazwę). Rosjanin działał też poza rynkiem sztuki. Był m.in. dyrektorem ds. bankowości inwestycyjnej w Dresdner Kleinwort Bank, ma też doświadczenie w branży telekomunikacyjnej — był wiceprezesem do spraw strategii i rozwoju w MTS, największym rosyjskim operatorze mobilnym, kontrolowanym przez Sistemę z grupy Władimira Jewtuszenkowa. Do niedawna był też członkiem komitetu inwestycyjnego w grupie LSR, jednym z największych rosyjskich producentów materiałów budowlanych, jednocześnie aktywnym na rynku deweloperskim.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Rosyjski biznesmen chce wejść do Hawe