Rozmowy związkowców z MEN bez porozumienia

IAR
opublikowano: 20-02-2008, 18:17

Bez porozumienia zakończyło się kolejne spotkanie związkowców z przedstawicielami ministerstwa edukacji w sprawie podwyżek płac nauczycieli w tym roku.

Przedstawiciele związków oświatowych są rozgoryczeni, bo - jak tłumaczy wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Krzysztof Baszczyński - nie przedstawiono im żadnych nowych propozycji ani nie odniesiono się do wspólnego stanowiska oświatowych związków. "To nie były negocjacje, lecz farsa, pod którą związki zawodowe podpisać się nie mogą" - podsumował Baszczyński.

Związkowcy dają czas rządowi do końca lutego na odniesienie się do ich postulatów. Liczą też na spotkanie z premierem. "Na razie żądamy dialogu i rozmów. Jeśli ich nie będzie, to nasza cierpliwość się skończy i zaczniemy inaczej przymuszać rządzących do rozmowy z nami" - powiedział Ryszard Proksa z oświatowej Solidarności.

Wiceminister edukacji Krystyna Szumilas odpowiada, że resort już na początku negocjacji zaproponował wszystko, na co pozwala tegoroczny budżet. Zaznaczyła, że MEN ustąpił i przyjął postulat związków zawodowych dotyczący przyznania dodatków za wychowawstwo nauczycielom z przedszkoli.

Do argumentów rządu ze zrozumieniem odnosi się oświatowa Solidarność'80.

Związkowcy swoje postulaty o podwyżkach co najmniej o 200 złotych dla wszystkich nauczycieli przekazali w listach do kierownictwa MEN i premiera Donalda Tuska na początku lutego. Resort edukacji proponuje, by płace nauczycieli stażystów i kontraktowych wzrosły o 200 zł brutto, a mianowanych i dyplomowanych - o 185 zł brutto.

Związki chcą także, by w połowie roku rozpocząć kolejne rozmowy o jeszcze jednej podwyżce płac nauczycieli w 2008 roku.

IAR

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IAR

Polecane