Różnorodność ze wskazaniem na transport

Ranking „PB”: Produkcja i przewozy to najczęstsze specjalizacje laureatów kujawsko-pomorskiego zestawienia Gazel Biznesu

Region jest matecznikiem 250 Gazel Biznesu 2017, czyli małych i średnich firm, zakwalifikowanych do najnowszej edycji rankingu „PB”. Przedstawiciele ponad 100 z nich wzięli udział w gali zorganizowanej w toruńskim Centrum Kulturalno-Kongresowym Jordanki.

Wyświetl galerię [1/6]

RODZINNA FOTOGRAFIA: Wiele spośród kujawsko-pomorskich Gazel Biznesu sięgnęło po ten tytuł po raz kolejny. Dlatego na dorocznych galach panuje atmosfera bardziej zbliżona do rodzinnego spotkania niż oficjalnej akademii. FOT. WOJTEK.SZABLEWSKI

Branżowa czołówka

Choć kujawsko-pomorskie Gazele Biznesu są bardzo zróżnicowane pod względem specjalności, to zdecydowanie wyróżniają się wśród nich przedstawiciele branży transportowo-logistycznej i pokrewnych. Dwa czołowe miejsca w regionalnym rankingu zajęły przedsiębiorstwa związane z transportem, spedycją i logistyką. Lider zestawienia — firma Enpire z Bydgoszczy — to spedytor współpracujący z prawie 12 tysiącami przewoźników, wykorzystujący również własny tabor. Wicelider — Artano z Rypina — to firma przewozowa. Menedżerowie obu podobnie definiowali szanse i zagrożenia dla swoich przedsiębiorstw.

— Polskie firmy wykonują już około 25 proc. przewozów samochodowych w Europie. Nasze atuty to nowoczesny tabor, elastyczność i wyszkolone kadry: kierowcy i spedytorzy — mówił dyrektor generalny Enpire.

— Nie potwierdziły się obawy, że z rynku wyprą nas tańsi przewoźnicy, np. z Litwy. Działalność utrudnia nam natomiast protekcjonizm stosowany przez rzędy niektórych państw Europy Zachodniej. Wprowadzane np. przez Francję i Niemcy przepisy o wynagrodzeniach i czasie pracy kierowców wykonujących przewozy na ich terytorium to właśnie przejaw takiego protekcjonizmu — dodał Wojciech Alechniewicz, członek zarządu Artano.

Obaj menedżerowie stwierdzili, że nie oczekują od polskiego rządu podobnej ochrony naszego rynku, lecz raczej działań skłaniających do egzekwowania na terenie całej Unii swobody przepływu ludzi, usług i kapitału. Łukasz Afelt, szef innej transportowej Gazeli Biznesu — firmy Fast, potwierdził, że polscy przedsiębiorcy z tej branży radzą sobie w zmieniających się warunkach europejskiego rynku. Jako największe źródło zagrożeń wskazał, podobnie jak dwaj liderzy, wahania kursów walut, które znacząco wpływają na opłacalność usług transportowych.

Wyścigi z sąsiadami

Krótkiej charakterystyki stanu kujawsko- -pomorskiej gospodarki dokonał Dominik Stachiewicz, prezes spółki Donoria — multibrokera ubezpieczeniowego.

— Gospodarka regionu ma duży potencjał. Ma także dwa punkty odniesienia. Jednym jest województwo wielkopolskie, do którego w ostatnich latach zbliżyła się pod względem rozwoju, oraz województwo pomorskie, które jej ucieka — ocenił Dominik Stachiewicz.

Na podstawie obserwacji z praktyki brokerskiej potwierdził, że ostatnie dwa lata to okres prężnego rozwoju firm transportowych w regionie. Wskazał też, że tamtejsi przedsiębiorcy oczekują intensywniejszego wsparcia przez lokalne władze. I to zarówno firm już działających, jak i tych, które można by zachęcić do zainwestowania w tym województwie. Właśnie o działaniach na rzecz rozwoju regionalnej gospodarki mówił Józef Ramlau — wicewojewoda kujawsko-pomorski.

— Nasze działania można podzielić na krótkoterminowe i długofalowe. Do pierwszychzaliczyłbym unowocześnienie administracji oraz dalszą harmonizację funkcjonowania dwóch największych ośrodków miejskich, czyli Bydgoszczy i Torunia, co przekłada się także na warunki działalności gospodarczej — mówił Józef Ramlau.

Jako cel długofalowy wskazał zmiany w infrastrukturze transportowej, które dokonają się wraz ze zbudowaniem progu na Wiśle w Siarzewie koło Ciechocinka i ukończeniem już realizowanych inwestycji drogowych, w szczególności S5, a następnie S10.

— Budowa stopni wodnych na Wiśle docelowo pozwoli na utworzenie między Bydgoszczą a Solcem Kujawskim portu multimodalnego. Wykorzystując trzy lokalne linie kolejowe łączące nas z Trójmiastem, a także budowane drogi: S5 i S10 — prowadzącą do Szczecina, stworzymy infrastrukturę doskonałą dla dalszego rozwoju działalności transportowo-logistycznej w regionie — mówił Józef Ramlau.

Gospodarka regionu nie opiera się jednak wyłącznie na transporcie. Wśród kujawsko- -pomorskich Gazel Biznesu większość to przedsiębiorstwa produkcyjne, takie jak toruński Swimer — laureat trzeciego miejsca, produkujący zbiorniki do przechowywania płynów, czy Supergazela — firma BSB z Ciechocina.

— W duńskiej fabryce naszej firmy zatrudnialiśmy wielu Polaków właśnie z tego regionu. Lecz ci ludzie kiedyś musieli wrócić do domu. Postanowiliśmy więc zbudować polski oddział BSB właśnie w Ciechocinie — mówił Teddy Norsgaard Jorgensen, prezes BSB Poland.

Firma, która w rankingu gości po raz piąty, wytwarza elementy siłowni wiatrowych dla odbiorców z Europy Zachodniej i inne elementy stalowe dla klientów z kraju. Liczba kujawsko-pomorskich firm w najnowszym zestawieniu Gazel Biznesu nie zmieniła się w stosunku do poprzedniego roku, podczas gdy w większości innych województw nieznacznie spadła. W połączeniu z optymistycznymi nastrojami gości toruńskiej gali wróży to dobrze przyszłorocznemu zestawieniu najbardziej dynamicznych małych i średnich firm z tego regionu.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Kowalczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Różnorodność ze wskazaniem na transport