Rynek kawy padł ofiarą foreksu

Przecena walut producentów kawy nie pozwala na odbicie notowań samego surowca, donosi agencja Bloomberg.

Ceny kawy, które tydzień temu znalazły się najniżej od półtora roku, od tamtego czasu odbiły się o 1,5 proc. Presję na notowania najbardziej popularnej na świecie odmiany arabica wywiera przecena walut dwóch największych jej producentów – Brazylii i Kolumbii. W ciągu roku notowania kawy wyrażone w dolarze poszły w dół o 37,8 proc., co korespondowało z przeceną brazylijskiego reala o 34,1 proc. oraz kolumbijskiego peso o 35,7 proc. To nawet po uwzględnieniu oprocentowania najgorsze wyniki wśród 32 walut monitorowanych przez Bloomberga, jeśli nie liczyć rosyjskiego rubla.

- [Za sprawą drożejącego dolara - red.] plantatorzy mają zachętę, by eksportować więcej ziarna, więc dalsza słabość walut krajów rozwijających się prawdopodobnie będzie ciążyć na notowaniach kawy aż do pierwszego kwartału przyszłego roku – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Artur Manoel Passos, ekonomista i analityk rynków surowcowych w Itau Unibanco Holding, który w ubiegłym kwartale był najlepszy spośród ankietowanych przez Blomberga prognostów.

W rezultacie w sierpniu brazylijski eksport kawy wzrósł o 11 proc. w stosunku do tego samego miesiąca ubiegłego roku, szacuje pośrednik Flavour Coffee. Szanse na zatrzymanie przeceny daje wprawdzie zagrożenie suszami w niektórych głównych regionach uprawy kawy oraz rosnący globalny popyt na ziarno. Brazylijskie plantacje wciąż odbudowują się po rekordowej suszy z 2014 r., a tymczasem niedostateczne opady zagrażają uprawom w Indonezji i Kolumbii. W sezonie 2015-2016 globalna konsumpcja kawy będzie największa w historii, wynika tymczasem z prognoz amerykańskiego departamentu rolnictwa.

- Nadal liczę, że rynek kawy zacznie sobie wreszcie radzić lepiej na tle innych rynków towarowych. Globalna konsumpcja jest rekordowa – przewiduje Harish Sundaresh, zarządzający i analityk surowcowy towarzystwa Loomis Sayles.

To może jednak nie wystarczyć, by ceny kawy osiągnęły twarde dno, zauważa Carlos Mera Arzeno, analityk Rabobanku. Według niego trwałe osłabienie brazylijskiego reala skłoni tamtejszych producentów do zwiększających produkcję inwestycji oraz wyprzedawania zapasów. Wilgotna pogoda oraz duże zużycie nawozów zapowiadają obfite przyszłoroczne zbiory w Brazylii, ocenia specjalista.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu