Czytasz dzięki

Rynek najmu cieszy się z Ukraińców

Zainteresowanie przybyszów ze Wschodu najmem uchroniło rynek przed nadpodażą — uważają eksperci.

Koszty najmu mieszkań są coraz wyższe — informuje najnowszy raport portalu i firmy doradczej Expander. Wynika z niego, że w Warszawie ceny są mniej więcej na takim samym poziomie jak w Berlinie, Kolonii i Düsseldorfie. Wynajęcie mieszkania o powierzchni 50 m kw. w stolicy kosztuje już średnio 2864 zł, a w niemieckim trio — ok. 2882 zł.

— Nie wygląda to dobrze, biorąc pod uwagę, że zarobki w tych miastach są mniej więcej dwukrotnie wyższe niż w Warszawie — mówi Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera.

Zaznacza, że najmocniej — średnio o 10 proc. r/r — podrożał najem małych mieszkań.

— Rekordzistami pod względem tempa wzrostu w tym segmencie są Toruń, Łódź i Szczecin. Ceny podskoczyły tam odpowiednio o 25, 16 i 15 proc. — informuje Jarosław Sadowski.

Coraz częściej słychać głosy, że rzesze imigrantów zarobkowych, głównie z Ukrainy, pompują rynek najmu nad Wisłą. Tymczasem, zdaniem Bartosza Turka, głównego analityka HRE Investments, aktywność przyjezdnych nie tylko mu nie zaszkodziła, ale wręcz uratowała przed katastrofą.

— Z danych Eurostatu wynika, że w ostatnich dwóch latach z ofert najmu korzystało mniej Polaków — 4,3 proc. wobec 4,5 proc. w latach 2015- -16. Zmiana, choć niewielka,

świadczy, że liczba polskich najemców spada. Lepiej nam się żyje i preferujemy zakup mieszkania na własność. Co więcej, wysoka rentowność najmu w porównaniu do lokat bankowych spowodowała, że Polacy w ostatnim czasie zaczęli ochoczo kupować mieszkania na wynajem — mówi Bartosz Turek. Przyjezdni tymczasem wynajmują coraz chętniej.

— W ostatnich latach widać znaczny wzrost zainteresowania Ukraińców najmem w większych miastach. W Warszawie wzrost zainteresowania r/r wyniósł od 15 do 20 proc. w segmencie ekonomicznym. Na niezmienionym poziomie utrzymuje się natomiast popyt ukraińskich specjalistów [głównie informatyków i inżynierów — red.] na mieszkania o podwyższonym standardzie — mówi Maciej Klukowski, dyrektor działu zarządzania najmem w Metrohouse.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Ukraińcy najczęściej wprowadzają się do większych miast, które mają dostęp do autostrad i bogatej oferty pracy na rynku. Najpopularniejsze są Warszawa, Kraków i Wrocław.

— Rozwój usług z obszaru ekonomii współdzielenia w coraz mniejszych miastach powoduje jednak, że również tam obserwowany jest wzmożony popyt na mieszkania dla obcokrajowców — zaznacza Maciej Klukowski.

Zdaniem Bartosza Turka polscy inwestorzy idealnie zgrali się z Ukraińcami.

— Ceny najmu rosną, ale dość wolno. Rynek wchłania wprowadzane mieszkania. Gdyby nie Ukraińcy, mogłoby się okazać, że inwestorom kupującym mieszkania na wynajem nie byłoby tak łatwo znaleźć najemców — tłumaczy główny analityk w HRE Investments.

Choć status ekonomiczny Ukraińców się poprawia i coraz częściej zmieniają współdzielone lokale na rzecz zamieszkania samodzielnie, wciąż głównym kryterium wyboru jest cena. Skierowana do nich oferta jest tymczasem ograniczona.

— Coraz więcej mieszkań do wynajęcia znajduje się w nowszych budynkach, a wynajmujący celują w osoby z udokumentowanymi dochodami i preferują najemców z Polski. Tym samym podaż mieszkań dopasowanych do potrzeb i możliwości osób zza wschodniej granicy jest mniejsza nawet o 40 proc., a o jedno może zabiegać nawet 4-5 chętnych. Dodatkowo konkurują z Polakami i Hindusami, zwłaszcza jeżeli chodzi o mieszkania o metrażu do 45 m kw. i w starszym budownictwie — mówi Maciej Klukowski.

Na zapotrzebowanie Ukraińców zaczynają odpowiadać ich rodacy.

— Widzimy już grupę osób z Ukrainy, która dysponuje kapitałem i tworzy wewnętrzny rynek nieruchomości przeznaczonych na wynajem dla imigrantów. Podobne zjawisko obserwowaliśmy kilka lat temu w przypadku przybyszów z Dalekiego Wschodu. Dopóki dysproporcje w zarobkach i stabilności ekonomicznej będą na korzyść Polski, dopóty można oczekiwać wzmożonej aktywności osób z Ukrainy na rynku najmu i zakupu nieruchomości — przewiduje Maciej Klukowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dominika Masajło

Polecane