Rynek pochwali Elektrim
BĘDĄ ŚRODKI: Akcjonariusze kierowanego przez Barbarę Lundberg Elektrimu przegłosowali emisję obligacji zamiennych. fot. Grzegorz Kawecki
Analitycy giełdowi dobrze przyjęli ostatnie ruchy Elektrimu i zapowiedź wejścia do spółki dwóch przyszłych akcjonariuszy mniejszościowych.
To, że akcjonariusze Elektrimu zaakceptują emisję obligacji zamiennych było prawie pewne. Bez dodatkowych pieniędzy, spółka nie mogłaby bowiem realizować swojej strategii. Ale nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Elektrimu mogło mieć nerwowy przebieg. Menedżerowie funduszy, które miały głos decydujący narzekali, że spółka nie ujawniła w planowanym terminie raportu rocznego. Uważali też, że zbyt późno poznali projekt uchwały o emisji z wyłączeniem prawa poboru. W czwartek po południu, firma przyznała się do straty netto bliskiej 330 mln zł. Jednak zanim giełda zdążyła zareagować na tę złą informację, Elektrim podał, że dwie firmy — Eastbridge i Acciona — gotowe są objąć ponad połowę nowych walorów.
Ta wiadomość sprawiła, że akcjonariusze, nie tylko poparli projekt emisji, ale zgodzili się na jej zwiększenie z 1,75 mld zł do 2,1 mld zł (do 500 mln euro).
Z Holandii i Hiszpanii
Papiery na kwotę 150 mln USD (600 mln zł) obejmie zarejestrowana w Holandii grupa Eastbridge. Wspólnie z nią, Elektrim zamierza rozwijać rynek usług internetowych. W tym m.in., — jak stwierdziła Ewa Bojar z Elektrimu — bezpośrednie zakupy realizowane za pomocą tej sieci. I tu zapewne jest miejsce do wykorzystania kontrolowanych przez Eastbridge Domów Towarowych Centrum i Empiku.
Podobna umowa została podpisana również z hiszpańską spółką Acciona, która, jak poinformowano, ma współpracować z Elektrimem w „dziedzinach wspólnie wybranych“. Hiszpanie obejmą także obligacje o tej samej wartości co Eastbridge.
— Pozyskanie tych dwóch inwestorów to dobry sygnał. Eastbridge i Acciona uzyskały praktycznie opcje wejścia w kluczowe obszary działaności Elektrimu. Nie przejmą przy tym kontroli nad spółką, bo zamiana wszystkich posiadanych obligacji da im około 20-proc. udziałów w kapitale warszawskiego holdingu — tłumaczy jeden z londyńskich analityków.
Pod kontrolą ML
Natomiast zdaniem innego analityka, dzięki rozdrobnieniu akcjonariatu wciąż nie jest rozegrana sprawa, kto przejmie kontrolę nad przedsiębiorstwem, co daje szansę na dalsze wzrosty kursu Elektrimu na GPW.
— Czuć w tym rękę Merrill Lynch, który tak rozdaje karty, żeby zdobyć jak najwięcej dla swoich klientów. Jest to także informacja, że nie zamierza ta instytucja sprzedawać Elektrimu w najbliższym czasie —uważa analityk.
Gwarantem emisji obligacji wymiennych będzie właśnie Merrill Lynch. Wpływy mają zostać przeznaczone na przejęcie Bresnan International Partners (Poland), co ma kosztować około 325 mln USD. Zakup ten ma być sfinalizowany pod koniec czerwca poprzez emisję obligacji zamiennych na akcje, wyemitowanych przez holenderską spółkę ze 100-proc. udziałem Elektrimu, która zostanie utworzona specjalnie w tym celu. Pozostała kwota pozwoli na częściowe sfinansowanie zakupu 15,8 proc. udziałów w PTC Era GSM.
— Prowadzone są także rozmowy z francuskim Vivendi, który ma zostać strategicznym partnerem Elektrimu w przedsięwzięciach telekomunikacyjnych. Będziemy musieli je jednak uszczegółowić — dodała Ewa Bojar.