Rząd przetarł firmom zielony szlak

Zachęcony sukcesem zielonych obligacji resortu finansów BZ WBK sprzedał właśnie podobny dług. MF już myśli o następnej ofercie.

Ministerstwu Finansów (MF) udało się w ubiegłym roku wygrać wyścig o tytuł pierwszego rządowego emitenta zielonych obligacji (green bonds). To zyskujący na popularności instrument do finansowania proekologicznych projektów. W połowie grudnia 2016 r. bez problemu znaleźli się chętni na zakup 5-letnich papierów wartych 750 mln EUR przy dwukrotnie wyższym popycie. Pionierska emisja została zauważona na świecie, bo wyprzedziliśmy Francuzów, którzy przymierzali się do sprzedaży swoich zielonych obligacji już od kwietnia ubiegłego roku. Doceniła nas też Climate Bond Initiative, międzynarodowa organizacja non profit, która promuje ekoinwestycje finansowane długiem, i przyznała za uplasowanie obligacji wyróżnienie w kategorii Green Bonds Pioneer Awards. Sukces resortu finansów przetarł szlak prywatnym podmiotom. Na sprzedaż zielonego długu zdecydował się właśnie BZ WBK, który dzięki wsparciu inwestycyjnego ramienia Banku Światowego — Międzynarodowej Korporacji Finansowej (IFC), pozyskał 137 mln EUR z emisji 10-letnich papierów. To pierwsza tego typu transakcja nad Wisłą zrealizowana przez bank komercyjny. Pozyskane w ten sposób pieniądze muszą zostać przeznaczone wyłącznie na finansowanie projektów związanych z ochroną środowiska. BZ WBK dzięki temu powiększy swój portfel inwestycji w odnawialną energetykę, zielone budownictwo czy zieloną technologię.

— Priorytetem IFC w zakresie zielonego finansowania jest wspieranie klientów, którzy już są obecni na tym rynku. Dlatego też BZ WBK, z zaawansowaną strategią na rzecz zielonego finansowania oraz planami dalszej ekspansji na tym rynku, jest dla nas świetnym partnerem. To powinno dać impuls do dalszego rozwoju tego rynku w Polsce — powiedział Tomasz Telma, dyrektor IFC na Europę i Azję Środkową. W połowie marca o chęci zadłużenia się na zielono mówił też Tauron, ale jego plany do tej pory się nie zmaterializowały. Na Świętokrzyską wciąż trafiają zapytania od inwestorów chętnych na kolejną transzę rządowych green bonds. Piotr Nowak, wiceminister finansów odpowiedzialny za finansowanie naszych potrzeb pożyczkowych, powiedział, że co najmniej raz do roku ten popyt będzie przez ministerstwo zaspokajany. To zaś może zachęcić następne podmioty do podobnych ofert, a inwestorów do korzystania z nich. Pierwsza rządowa emisja trafiła bowiem tylko w 7 proc. do polskich graczy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu