Rząd przygasi nielegalne papierosy

opublikowano: 23-06-2016, 22:00

Urzędnicy pracują nad nową strategią walki z tytoniową szarą strefą, która, według branży, kontroluje 25 proc. rynku.

6-7 mld zł — tyle według Business Centre Club (BCC) i zrzeszonym w nim koncernów tytoniowych co roku traci budżet państwa ze względu na kwitnącą szarą strefę tytoniową. Tworzą ją papierosy trafiające do Polski zza wschodniej granicy oraz produkowane w kraju, a także tytoń do palenia, od którego nie odprowadzono akcyzy. O ile granice są coraz bardziej szczelne, o tyle nielegalne fabryki pracują na całego.

Zobacz więcej

WM, Puls Biznesu

Zobacz także

— Przestępczość tytoniowa w kraju wyraźnie rośnie od ubiegłego roku, a właściwie od drugiego półrocza. Zamykamy kolejne nielegalne fabryki, ale z drugiej strony nie możemy np. zniszczyć wykorzystywanych w nich maszyn, więc trafiają one na przetargi i wracają do obiegu — narzeka Adam Cieślak z wydziału walki ze zorganizowaną przestępczością ekonomiczną w Centralnym Biurze Śledczym.

Przedstawiciele branży tytoniowej, domagający się m.in. zaostrzenia kar dla nielegalnych konkurentów, w czwartek w BCC dyskutowali o sposobach walki z szarą strefą z reprezentantami aparatu państwowego. Wiadomo jedno — dyskusji będzie jeszcze więcej. Ministerstwo Finansów zapowiedziało stworzenie nowej strategii walki z produkcją i sprzedażą nieopodatkowanych papierosów. Prace nad „pakietem tytoniowym” trwają.

— Celem pakietu będzie zwiększenie przychodów z podatku akcyzowego. W lipcubędziemy go konsultować z innymi resortami i branżą tytoniową, potem przedstawimy konkretne rozwiązania — mówił Wiesław Jasiński, wiceminister finansów i Główny Inspektor Kontroli Skarbowej.

Tymczasem branża obawia się narodzin kolejnej szarej strefy — tym razem nie w tytoniu, ale w zawierających nikotynę e-papierosach. Wszystko przez to, że niewykluczone jest nałożenie na nich akcyzy.

— Trzeba tu być bardzo ostrożnym — Włosi jako pierwsi wprowadzili akcyzę na e-papierosy i uzyskali wpływy budżetowe kilkadziesiąt razy mniejsze od oczekiwanych — mówi Marcin Wiktorowicz z British American Tobacco, które w ubiegłym roku przejęło grupę Chic, największego gracza na polskim rynku e-papierosów. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu