
Trzy główne indeksy zamknęły ostatnią przedświąteczną sesję giełdową w USA na plusie. Dow Jones zyskał 0,52 proc. i zamknął się z wynikiem 33,153.21 pkt. S&P 500 wzrósł o 1,18 proc. do 4,019.87 pkt, a Nasdaq Composite o 1,76 proc.
S&P 500, który po raz pierwszy przekroczył poziom 4000 pkt, od początku roku zyskał 7 proc. Lepsze wyniki w czwartek odnotowało dziewięć z 11 głównych sektorów tego indeksu. Najwięcej zyskiwały spółki technologiczne i energetyczne. Nasdaq Composite pozostał z kolei o ok. 5 proc. poniżej swojego rekordu zamknięcia, który osiągnął 12 lutego.
Liczba Amerykanów składających nowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych nieoczekiwanie wzrosła w zeszłym tygodniu. Inne dane pokazały jednak, że wskaźnik aktywności produkcyjnej ISM wzrósł w marcu do najwyższego poziomu od ponad 37 lat, a zatrudnienie w fabrykach jest najwyższe od lutego 2018 roku. Rekordowa była również liczba nowych zamówień w sektorze przemysłowym.
Technologiczne blue chipy mogą zaliczyć czwartkową sesję do wyjątkowo udanych. Zyskiwały m.in. Amazon (+2,16 proc.), Apple (+0,7 proc.), Google (+3,26 proc.), Facebook (+1,40 proc.), Intel (+0,86 proc.), Microsoft (+2,79 proc.), Netflix (+3,40 proc.), Nvidia (+3,47 proc.) i Twitter (+0,31 proc.) Niewielki, niespełna 1-procentowy spadek, odnotowały akcje Tesli.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła o sześć punktów bazowych do 1,68 proc. To największa dzienna strata od tygodnia. 30-letnie obligacje odnotowały z kolei największy od trzech tygodni dzienny spadek rentowności, która skurczyła się o 7 punktów bazowych do 2,34 proc.
Ropa WTI, w związku z zielonym światłem na zwiększenie produkcji ze strony OPEC+, zdrożała o 3,9 proc. do 61,45 USD za baryłkę. Zwyżkowało również złoto. W trakcie zamknięcia notowania uncja kosztowała 1728,40 USD, o 0,8 proc. więcej niż w środę.
S&P 500 odnotował 25 nowych 52-tygodniowych maksimów i żadnych nowych minimów, a Nasdaq Composite 73 nowe szczyty i 11 nowych minimów