Schetyna: szukamy oszczędności, aby realizować podwyżki

PAP
31-07-2008, 15:48

Rząd racjonalizuje swoje wydatki i szuka oszczędności, aby realizować zapowiedziane podwyżki, m.in. dla nauczycieli - powiedział w czwartek w Sanoku wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna.

Czwartkowy "Dziennik" napisał, że ministerstwo finansów chce w 2009 roku zamrozić część wydatków budżetowych; przedstawiciele resortu finansów zapewniają, że plan ograniczenia wydatków został uzgodniony z premierem Donaldem Tuskiem

Schetyna zapewniał podczas konferencji prasowej w Sanoku, że Rada Ministrów "bardzo dba o oszczędności" i "pilnuje, aby państwo było rzeczywiście tanie". "Więc ograniczamy wydatki. Ograniczyliśmy je już przy poprzednim budżecie, teraz chcemy to kontynuować" - podkreślił szef MSWiA. Jak dodał, jest "dużo własnych, dobrych pomysłów z poszczególnych ministerstw".

Jak zaznaczył, rząd będzie racjonalizował wydatki, zgodnie z zapowiedziami premiera i ministra finansów.

Dopytywany jakich oszczędności można się spodziewać, wicepremier odpowiedział, że "nie można tego zadekretować". "To nie jest tak, że musimy oszczędzić 10, 15 czy 20 proc." - dodał.

Jak mówił, oszczędności budżetowych szuka się przede wszystkim w budżetach największych ministerstw.

"Tam gdzie największy budżet, tam szukamy oszczędności, także po to, aby można było mówić o podwyżkach. Mówiliśmy o podwyżkach dla nauczycieli, podwyżkach emerytur i rent. Chcemy robić wszystko, aby podwyżki i pieniądze były tam gdzie są rzeczywiście potrzebne" - argumentował szef MSWiA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Schetyna: szukamy oszczędności, aby realizować podwyżki