Sejm nie zmienił stanowiska w sprawie zakazu eksmisji na bruk

Patrycja Otto
14-01-2003, 00:00

Kontrowersyjny projekt ustawy, według posłów, jest humanitarnym aktem prawnym. Właściciele kamienic i banki przekonują jednak, że rozreguluje on rynek nieruchomości.

W ubiegłym tygodniu odbyło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Najbardziej kontrowersyjny przepis ustawy określający, że wierzyciel, właściciel mieszkania nie będzie mógł eksmitować dłużnika, jeśli on lub gmina nie zapewni mu lokalu zastępczego, nie został zmieniony. Projekt trafi teraz do prac w komisjach.

Argumentem za zachowaniem w mocy regulacji była chęć ograniczenia liczby przeprowadzanych eksmisji. Tymczasem, jak wynika z danych Krajowej Rady Komorniczej w Warszawie, średnio w roku przeprowadza się ich około 2 tys.

Nowelizacja utrudni przeprowadzanie egzekucji z nieruchomości lokalowej. Oprócz właścicieli mieszkań odczują to także banki udzielające kredytów na cele mieszkaniowe. Należy spodziewać się, że gminy, do zadań których należą sprawy z zakresu gospodarki nieruchomościami, pomocy społecznej oraz gminnego budownictwa mieszkaniowego, będą uchylały się od spełnienia obowiązku w tym zakresie. Natomiast wierzyciele, którzy ponoszą wysokie koszty postępowania egzekucyjnego, odzyskując zazwyczaj tylko część swoich należności, nie będą w stanie zapewnić lokalu zastępczego.

Pojawia się pytanie, co stanie się w sytuacji, gdy np. podmiot udzielający pożyczki sam popadł w kłopoty finansowe z powodu niezwrócenia przysługującej mu należności. Nie dość, że poniósł koszty zabezpieczenia aktów notarialnych, procesu o egzekucję, to jeszcze będzie zobowiązany do zapewnienia dłużnikowi lokalu zastępczego. W efekcie realizacja hipoteki z nieruchomości będzie pozorna. Fundacja na Rzecz Kredytu Hipotecznego zaproponowała, aby nowy zapis nie miał zastosowania do postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez wierzyciela hipotecznego. Przemawia za tym stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, który wskazał, że w większości przypadków eksmisje były orzekane z powodu nieregulowania czynszu i innych opłat, a nie kredytów zabezpieczonych hipoteką.

Nowelizacja ustawy spowoduje wzrost kosztów i ryzyka związanego z udzielaniem kredytów hipotecznych, zmniejszając w ten sposób ich dostępność. Istnieje również niebezpieczeństwo, że ograniczy mobilność prywatnego kapitału, który dziś stanowi 70 proc. finansowania mieszkalnictwa w Polsce.

— Wprowadzenie tej zmiany wpłynie negatywnie na finansowanie budownictwa. Kupujący mieszkanie już dzisiaj mają trudności z uzyskaniem kredytu. Obecnie sprzedajemy w kredycie około 30 proc. mieszkań. Jeżeli zmiana wejdzie w życie, banki zaczną jeszcze bardziej restrykcyjnie podchodzić do udzielania pożyczek — mówi Zbigniew Rymsza, prezes lubelskich firm budowlanych grupy Gala.

Zdaniem Agnieszki Drewicz-Tułodzieckiej, prezes Fundacji na Rzecz Kredytu Hipotecznego, proponowany zapis przekreśla dorobek systemu wieczystoksięgowego, w postaci zniesienia hipoteki ustawowej oraz polepszenia pozycji hipoteki w postępowaniu egzekucyjnym.

Realizacja zabezpieczenia rzadko kończy się przed upływem roku. Natomiast odzyskiwane kwoty z zabezpieczenia na nieruchomości nie sięgają średnio połowy wartości długu. Powoduje to, że rynek finansowania hipotecznego nadal jest obciążony wysokim ryzykiem.

Nowy zapis będzie miał także ujemne skutki dla budżetu. Osłabiając egzekwowalność hipoteki oraz będąc nieprzydatnym do zabezpieczenia długów spowodu- je spadek zapotrzebowania na jej ustanawianie, a wpływy do bu- dżetu z tytułu wpisów do księgi wieczystej kształtują się obecnie na poziomie ponad 500 mln zł rocznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Otto

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Sejm nie zmienił stanowiska w sprawie zakazu eksmisji na bruk