Senat przyjął kilkadziesiąt poprawek do ustawy o Prawie zamówień publicznych

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-03-30 19:04

Senat odrzucił w czwartek poprawki wyłączające produkcję filmową oraz działalność banków spółdzielczych spod działania ustawy Prawo zamówień publicznych. Izba przyjęła poprawkę zakładająca konieczność wpłacania wadium przy zamówieniach powyżej 60 tys. euro.

Senat odrzucił w czwartek poprawki wyłączające produkcję filmową oraz działalność banków spółdzielczych spod działania ustawy Prawo zamówień publicznych. Izba przyjęła poprawkę zakładająca konieczność wpłacania wadium przy zamówieniach powyżej 60 tys. euro.

    W czwartek, 75 głosami "za" Senat podjął uchwałę w sprawie ustawy o zamówieniach publicznych proponując wprowadzenie kilkudziesięciu doprecyzowujących poprawek. Teraz poprawki rozpatrzy Sejm.

    Senat przyjął m.in. poprawkę zgłoszoną przez Ryszarda Góreckiego (PO), która zakłada, że zamówienia udzielane przez szkoły wyższe do wartości 60 tys. euro byłyby wyłączone z ustawy.

    Wiceminister rozwoju regionalnego Tomasz Nowakowski przypomniał podczas środowej debaty, że nowelizacja znacznie uprości przetargi przy zamówieniach publicznych, co poprawi wykorzystanie pieniędzy z funduszy unijnych.

    Według niego, jeśli chodzi o lata 2004-2006, wpłynęło dwa razy więcej wniosków niż jest środków do wykorzystania. Stopień kontraktacji, czyli podpisanych dotychczas umów, sięga 65 proc.

    Dodał, że w resortach transportu i budownictwa oraz ochrony środowiska trwają prace, które także mają na celu przyspieszenie inwestycji z wykorzystaniem środków UE. Jak powiedział, dotychczas obok systemu zamówień publicznych, uproszczono też procedury współfinansowania inwestycji ze środków UE.

    Senat zaproponował też, by ustawa weszła w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. Pierwotnie ustawa miała wejść w życie 31 marca 2006 r.

    Nowelizacja zakłada uproszczenia procedury na zamówienia publiczne, których wartość wynosi od 6 do 60 tys. euro. Podczas prac w komisjach, posłowie zdecydowali o uproszczeniu tych procedur (rząd proponował, by takie zamówienia były w ogóle wyłączone z działania ustawy).

    Wprowadza też instytucję tzw. centralnego zamawiającego, którego ma wyznaczać premier. Centralny zamawiający będzie zbierać informacje od zamawiających, którzy będą mu zgłaszać swoje potrzeby.